Polacy za granicą

Wywiad z bramkarzem NAC Breda – Karolem Niemczyckim

Tomek Hatta @Fyordung

Fot: Własne, Własne

Tagi

Wywiad Eredivisie Niemczycki

Dorastał w Krakowie, a jego przygoda z piłką zaczęła się nieco później, niż u niektórych piłkarzy. Zapraszamy na wywiad z wychowankiem Garbarnii Kraków, obecnie zbierającym szlify na boiskach w Holandii.

Na początek opowiedz coś o sobie. Dlaczego akurat pozycja bramkarza?

 - Pochodzę z Krakowa. W tym mieście dorastałem, stawiałem pierwsze kroki i zawsze z przyjemnością tam wracam. Moja piłkarska pasja narodziła się, tak jak u większości piłkarzy – na podwórku. Koło mojego domu mieliśmy małe boisko z sąsiadami, praktycznie codziennie graliśmy w piłkę. W późniejszych latach często również trenowałem z moim tatą, z którym robiłem różne ćwiczenia z treningów bramkarskich, które zapamiętałem. W klubie zacząłem grać jednak po raz pierwszy dopiero w wieku 10 lat, jako środkowy obrońca. Jako, iż byłem jednym z najwyższych w drużynie, po późniejszej kontuzji naszego bramkarza, trener powiedział, że to ja idę na bramkę i tak już zostało.

To prawda, że karierę zaczynałeś w Garbarnii Kraków? Jak tam trafiłeś?

 - 
Do Garbarnii trafiłem dzięki mojemu koledze ze szkoły, którego tata był w tym klubie działaczem sportowym. Nasi rodzice się znali i zachęcił mojego tatę, żeby przywiózł mnie na pierwszy trening i tak się zaczęła ta przygoda.

Następnymi klubami młodzieżowymi, była Cracovia, oraz AP Profi Zielonki. Jak oceniasz poziom szkolenia w obu tych zespołach?

- W obu tych klubach miałem duże szczęście, że trafiłem na bardzo dobrych trenerów i to sprawiło, że poziom treningów był na dobrym poziomie i można było się sporo od nich nauczyć. O moim przejściu z Cracovii do AP Profi zadecydowała właśnie jakość treningów i ich inny wygląd, z którym nie spotkałem się w Cracovii. Podczas pobytu w AP, bardzo rozwinąłem się głównie jeśli chodzi o grę nogami, gdyż trenerzy – Arkadiusz Radomski i Andrzej Niedzielan bardzo naciskali na ten element gry. Nabyte umiejętności teraz bardzo przydają mi się w Holandii. Natomiast nie można zapomnieć również, że żaden z tych klubów nie zapewniał mi treningów bramkarskich. Przez te 7 lat szkoliłem się w Akademii Bramkarskiej prowadzonej przez trenera Piotra Wrześniaka, Marcina Chmurę i Sławomira Szymachę.

Byłeś testowany w Legii. Jak do tego doszło? Czemu ostatecznie nic z tego nie wynikło?

- Dostałem zaproszenie na testy do Legii, jednak nic konkretnego z tego nie wynikło. Trener dobrze mnie ocenił, jednak klub nie był do końca przekonany co do mojej osoby. Z perspektywy czasy cieszę się, że tak wyszło, gdyż według mnie w NAC mogę się bardziej rozwinąć i na co dzień trenować również na bardzo dobrym poziomie.

Kierunek holenderski wydaje się bardzo dobry do szkolenia. To była jedyna zagraniczna opcja?

 - Oprócz polskich klubów, to była jedyna i najlepsza opcja, ale z drugiej strony też najtrudniejsza.

Umowa z Tobą została podpisana aż do 2023 roku. Dyrektor sportowy bardzo zachwalał Twój potencjał. Odczuwasz jakąś presję z tego powodu?

- Nie odczuwam żadnej presji ze strony klubu. Bardziej zaufanie i wiarę w mój rozwój, a jedyną presją jaką mam, to ta, którą sam sobie narzucam. Jestem bardzo ambitny i jest to moja największa zaleta, lecz również i wada.

W kadrze pierwszego zespołu, poza Tobą, jest trzech bramkarzy. Jak ich oceniasz?

- Bardzo lubię ich jako kolegów, piłkarsko tak samo stoję na dobrym poziomie, jednak nie będę oceniał kto jest lepszy, a kto gorszy, ponieważ to zdanie nie należy do mnie.

Grywasz w zespole u19, oraz u21. Siedziałeś też kilka razy na ławce pierwszego zespołu. Można spodziewać się w tym sezonie Twojego debiutu? W letnim sparingu raz udało Ci się zagrać.

- Nigdy nic nie wiadomo. Jedyne co mogę powiedzieć, to, że będę codziennie ciężko pracował na to, żeby ten debiut był jak najwcześniej. Na razie ogrywam się w zespole u-19 i u-21, przez co wiem, że jedyną szansą na mój awans w drużynie jest dobra gra w tych kategoriach wiekowych.

Nie myślisz o jakimś wypożyczeniu na rundę wiosenną, by ogrywać się w seniorskim zespole z niższej ligi holenderskiej?

- Na wiosnę wydaje mi się na to jeszcze zbyt wcześnie. Chciałbym najpierw ugruntować swoją pozycję w klubie, a do tego z drużyną u-19 walczymy mocno o awans do Eredivisie. Trener mocno liczy na to, że pomogę drużynie osiągnąć ten cel. Za to poziom drugiej drużyny jest na tyle dobry, że grając tam regularnie jestem w stanie dużo się nauczyć.

Na boiskach w Holandii występuje kilku polskich zawodników. Utrzymujesz z kimś kontakt?

- Mam bardzo dobrego kolegę grającego w SC Heerenveen – Jakuba Wrześniaka, z którym grałem w AP Profi i z nim stale utrzymuję kontakt.

Trenerzy młodzieżowych reprezentacji Polski kontaktowali się z Tobą? Z tego co widzę, powołania jeszcze ani razu nie otrzymałeś.

- Nikt się ze mną nie kontaktował.

Masz jakiegoś ulubionego bramkarza? Kogoś, na kim się wzorujesz?

- Marc-Andre ter Stegen z FC Barcelony. Chciałbym aby Karol Niemczycki za parę lat miał takie same umiejętności jak on.

Na koniec. Czego Ci mogę życzyć na najbliższy czas?

- Zdrowia, z resztą sobie dam radę.


Tomek Hatta

@Fyordung

Red. naczelny @SofaGOL | Polscy piłkarze za granicą | Prywatnie - #Lechia #Chojniczanka #Slask - #LFC #ACMilan #FCPorto | Dużo czasu marnuję na granie w FM

Komentarze