La Liga

Zapowiedź El Clasico

Dawid Leśniak @lesnyy10

Fot: Daniel Schroeder, CC 2.5

Tagi

El Clasico FC Barcelona Real Madryt LaLiga

Gran Derbi Europa, El Clasico, Derby Hiszpanii. Mecz, który właściwie nie trzeba przedstawiać. Mecz do którego nie trzeba zachęcać nikogo. Kto wygra; Real czy Barcelona?

Barcelona podchodzi do spotkania w niezwykle komfortowej sytuacji. Sześć punktów przewagi nad drugim Atletico Madryt, który wczoraj przegrał z Espanyolem Barcelona 1-0 (swoją drogą niezła analogia) osiem nad trzecią Valencią i aż jedenaście nad czwartym Realem. To Królewscy potrzebują tego zwycięstwa jak tlenu. Przegrana na Santiago Bernabeu praktycznie wyklucza Real z walki o mistrzostwo kraju. Blaugrana musiałaby zaliczyć ogromny spadek formy, żeby stracić tak wielką przewagę.

FC Barcelona wyjdzie w trochę osłabionym składzie. Kontuzjowany jest francuski środkowy obrońca, Samuel Umtiti. W jego miejsce wejdzie prawdopodobnie Mascherano. Niedysponowanymi na derbowym meczu będą także Paco Alcacer - który nabawił się kontuzji mięśnia - oraz Gerard Deoulofeu. Oczywiście zabraknie także Dembele, który jeszcze nie wyleczył kontuzji, którą dostał na początku tego sezonu.

Real Madryt zaś wyjdzie w optymalnym składzie. Po długiej przerwie wyzdrowiał Gareth Bale, który powrót na boisko przypieczętował golem w klubowych mistrzostwach świata. Królewscy są świeżo po wygranym turnieju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Z jednej strony udany turniej, skoro puchar wraca do Madrytu ale to wymęczone 1-2 z Al.-Jazarią… Oczywiście na koniec liczy się wynik ale ja jednak pamiętam jak bliscy byli porażki Królewscy. Można tylko gdybać co by było gdyby uznano gola Al.-Jaziry na 2-0.

Barcelona zaś jest w niebywałej formie. Wątpiono przed sezonem by Ernesto potrafił wejść w ogromne buty szkoleniowca Dumy Katalonii ale ten najwyraźniej podołał zadaniu. Barcelona zarówno w Lidze Mistrzów jak i LaLiga, nie przegrała jeszcze żadnego spotkania.

Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie (Jak to El Classico). W Madrycie ten mecz jest traktowany jak finał. Wszyscy dobrze wiemy, że mecze o dużą stawkę elektryzują podopiecznych Zinedine Zidane. Królewscy zawsze stają na wysokości w takich momentach. Barca zaś chce udowodnić swoją mocną pozycje w tym roku. Zwycięstwo na Santago Bernabeu to świetne zwieńczenie udanej pierwszej części sezony.

Mój typ to;

Real Madryt 1-3 Fc Barcelona.

Będzie się działo!


Dawid Leśniak

@lesnyy10

I wtedy, na te 90 minut wychodzi on. Cały na biało. Ciężki typ z niego... Potrafi z najtwardszych facetów, zrobić łkających chłopców! Pasolini powiedział o nim, że jest ostatnią świętością w dzisiejszym świecie. Jest niesamowity. Mój ulubieniec. A nazywają go Futbol...

Komentarze