Bundesliga

Aubameyang powinien odejść z Borussi?

Krystian Broniek @

Fot: Dirk Vorderstrasse CC 2.0

Tagi

Borussia Dortmund Aubameyang
Pierre-Emerick Aubameyang od lata 2013 roku gra dla Borussii Dortmund. Zawodnik sprowadzony został do klubu jako wielce obiecujący piłkarz, z aspiracjami na wielką gwiazdę światowego formatu. Gabończyk długo spełniał te oczekiwania odwdzięczając się klubowi grą na najwyższym poziomie. Ostatni okres to jednak czas słabszej formy Borussii oraz problemów wewnętrznych, za co w sporej mierze obarczany jest napastnik i jego wybryki.

Aubameyang jest obecnie najbardziej rozpoznawalną gwiazdą Borussii Dortmund. Jego wartość rynkowa i czysto piłkarska jest większa, a nawet znacznie odbiega od wartości pozostałych zawodników w klubie. 13 goli do tej pory w Bundeslidze mówi samo za siebie. Co do tego, że Pierre-Emerick jest świetnym piłkarzem raczej nie ma wątpliwości. Szybki, sprytny i niesamowicie bramkostrzelny napastnik jest na wagę złota i do niejednej europejskiej potęgi mógłby wnieść wiele jakości. Gdzie leży więc problem?

Wygląda na to, że to nie Borussia nie chce Gabończyka, lecz Gabończyk Borussii. Problemy z tym zawodnikiem były już od dawna , lecz miarka zaczyna się przebierać. Niemiecka prasa pisze, że Aubameyang robi pewne rzeczy celowo, aby wymusić na klubie jak najszybszy transfer. Przykładem niesubordynacji jest chociażby ostanie nie stawienie się na spotkanie z trenerem i drużyną, czy zabranie brata i ojca na obóz przygotowawczy, co było stanowczo zabronione przez klub. Zachowanie piłkarza ma spowodować niechęć trenera, włodarzy, a nawet innych zawodników do trzymania go nadal w drużynie. Z drugiej jednak strony ojciec Gabończyka twierdzi, że to niemieckie traktowanie piłkarzy powoduje nieporozumienia, a sam zainteresowany jest traktowany gorzej, niż inni zawodnicy, głównie za sprawą wrogo nastawionych dziennikarzy.

Medal w tym przypadku ma wiele stron, bo dla klubu sprzedaż Aubameyanga będzie dużą piłkarską stratą. Jeszcze do niedawna ceną minimalną za tego zawodnika miała być kwota 80 mln Euro, tak aby Borussia nie ucierpiała bardzo na tym transferze. Sytuacja ta może się wkrótce zmienić, bo niektórym cierpliwość zdaje się kończyć. Pojawiają się oferty takie jak chociażby ta Arsenalu, opiewająca na 50 mln Euro. Napięta sytuacja sprzyja potencjalnym nabywcom, ponieważ jest szansa kupić zawodnika wartego dużo więcej po zaniżonej cenie. Dortmund jest postawiony pod ścianą, a sprawy nie ułatwia fakt, że drużyna w ostatnim czasie zalicza gorsze wyniki, niż się oczekuje. Władze Borussii stoją przed dylematem, bo sprzedaż Aubameyanga dałaby pewnie drużynie znacznie większy spokój wewnętrzny. Z drugiej jednak strony zawodnik ten jest na wagę złota jako napastnik, a sprzedaż najlepszego piłkarza w kiepskiej sytuacji, w jakiej znajduje się klub, może być gwoździem do trumny.

Nie da się przewidzieć, jakie efekty przyniosłoby sprzedanie Gabończyka dla Borussii. Jeśli zachowanie Aubameyanga faktycznie ma takie niecne motywacje, to jest to zagranie poniżej pasa względem klubu. Piłkarz wie, że jest dobry i że na bardzo wiele może sobie pozwolić. To przykre jak jeden zawodnik potrafi namieszać, a takie sytuacje psują piękno sportu. Jeśli zawodnik odejdzie z Dortmundu, a tak najpewniej się wkrótce stanie, to straty będą ogromne. Jednak jeśli ma to pomóc klubowi to niech tak się stanie, bo Borussia z dołka w końcu wyjdzie. Pytanie tylko, czy nie zaszkodzi to Aubameyangowi, ponieważ niesubordynacja nigdy nie jest dobrą reklamą i w przyszłości mogą pojawiać się problemy. Oby tak właśnie się stało, bo Gabończyk rozpętał wokół siebie niepotrzebną burzę, której zdecydowanie nie chcielibyśmy oglądać.


Krystian Broniek

@

młody, studiujący dziennikarz. Lubię pogadać o piłce, szczególnie jestem fanem polskiej ekstraklasy i wszystkiego co z polską piłką związane

Komentarze