Serie A

Szczęsny rekordzista

Paweł Kosiński @kosinsky_pl

Fot: sportsnewsmedia, Creative Commons123

Tagi

szczesny buffon juventus
Gdyby ktoś jeszcze sezon temu stwierdził, że Gianluigi Buffon będzie miał mniej rozegranych w sezonie spotkań aniżeli jego zmiennik, popukałbym się w czoło. Ale cóż, fakty są takie że to Wojciech Szczęsny w obecnej kampanii Serie A częściej strzeże bramki Bianconerich. I robi to kapitalnie.

Już dziś o godzinie 20:45 w spotkaniu z Chievo to własnie Polak po raz kolejny wybiegnie na boisko w podstawowym składzie Juventusu. I to pomimo powrotu po kontuzji wielkiej legendy - Gigiego Buffona. To pokazuje w jak doskonałej formie jest Szczęsny, który gra nie tylko z racji niedyspozycji pierwszego bramkarza. Wydaje się grać z najprostszego powodu - Polak jest po prostu świetnym bramkarzem. Bramkarzem, spokojnie aspirującym do TOP 10 współczesnych golkiperów.

Świadczą o tym liczby, które w obecnym sezonie Szczęsny ma rewelacyjne. W czternastu rozegranych w tym sezonie spotkaniach, w których Polak wychodził w pierwszej jedenastce, aż dziesięć razy zachował czyste konto. Nikomu w historii Juventusu nie udało się jak dotąd “wykręcić” takiego rezultatu. Dotychczasowym rekordzistą był Dino Zoff, który potrzebował do tego 19 spotkań. Buffonowi zajęło to 22 meczów.

I jasne, na pewno nie udałoby się pobić tego rekordu bez solidnej linii obronnej. Tak, Szczęsnemu zdarzają się mecze w których jest praktycznie bezrobotny ale hejże, zdarzają się również takie, w których musi wybronić Starej Damie wynik. I robi to doskonale, jak chociażby w przedświątecznym spotkaniu z Romą.

Przykład Szczęsnego jest kolejną pozycją do ‘portfolio’ Beppe Marotty. Włoch po raz kolejny zapłacił niewielkie pieniądze za zawodnika, okazującego się jednym z najlepszych graczy w drużynie. Oczywiście, Polaka sprowadzono jako zmiennika i z pewnością nie obiecywano mu bluzy z numerem 1 w tym sezonie, jednak Szczęsny pokazuje, że będzie życie po Buffonie. Miano pierwszego bramkarza zbliża się do Polaka coraz bardziej, kto wie, czy nie osiągnie tego już w obecnych rozgrywkach.


Paweł Kosiński

@kosinsky_pl

Designer i mediaworker w dobrym tego słowa znaczeniu. Naiwniak wierzący w romantyczny futbol.

Komentarze