La Liga

Potrzebna przebudowa kadry w Realu?

Krystian Broniek @

Fot: LauraHale, CC 3.0

Tagi

Real Madryt Królewscy Kryzys BBC
Początek obecnego sezonu Królewskich wyglądał jak słaby żart. Wydawało się, że przecież to nadal Real, dlatego odbudowa mistrzowskiej formy prędzej czy później nastąpi. Robi się jednak coraz bardziej niepokojąco, bo połowa sezonu już za nami, a Madryt dalej gra zdecydowanie poniżej oczekiwań. Czy to już pora, aby pożegnać wielu zawodników i całkowicie odświeżyć zespół? Przyjrzyjmy się.

Od grudnia Real na dobre zadomowił się już na 4 miejscu w La Liga. Świetne zwycięstwa jak chociażby z Sevillą (5:0), Deportivo (7:1), czy Valencią (1:4), przeplata bardzo słabymi meczami, które remisuje lub przegrywa. Brak stabilnej formy jest zupełnie do Królewskich niepodobny. Fani z Madrytu przeżyli niemały szok, kiedy ich drużyna odpadła w ćwierćfinale Copa Del Rey po dwumeczu z zespołem CD Leganés. Fala krytyki spada zarówno na drużynę, jak i na Zidana, który ma niemały problem z tym jak odbudować najwyższą formę drużyny.

Coraz głośniej mówi się o rychłym odejściu największej gwiazdy i ostoi Realu – Cristiano Ronaldo. Portugalczyk wyraźnie nie jest ostatnio w formie i podobno chce wrócić do Menchesteru United. Ciężko powiedzieć, co wynika z czego. Czy to Real gra słabiej, bo Ronaldo nie ma formy, czy odwrotnie. Mówi się, że w grę wchodzą niespełnione żądania Ronaldo, któremu obiecany był nowy kontrakt. Do podpisania takowego jednak nie doszło. Być może to częściowo podrażniona ambicja skrzydłowego Realu, który dawno już przestał być najlepiej zarabiającym piłkarzem na świecie. Pytanie tylko jak odejście takiej ikony wpłynęłoby na zespół. Z pewnością byłby to koniec pewnej ery. Jednak zawodnik zawdzięcza bardzo wiele klubowi i odwrotnie. Rozstanie byłoby największym wydarzeniem ostatnich lat w piłce. Czy wyszłoby Królewskim na dobre? Raczej wydaje się to nie możliwe. Jednak nawet gdyby czasowo osłabiło to zespół, być może da nadzieję na dłuższą metę i szanse stworzenia nowej drużyny.

Pojawiły się pogłoski, że Florentino Perez widziałby w swoim zespole Neymara. Co więcej chciałby go mieć zamiast Cristiano Ronaldo. Istnieje prawdopodobieństwo, że Prezes Królewskich będzie chciał dokonać w niedługim czasie transakcji wymiennej z PSG, na której obie strony mają skorzystać. Skutki takiej transakcji mogą być zarówno znakomite jak i opłakane. Pamiętajmy że Neymar do niedawna był przecież zawodnikiem Barcelony. Czy to tylko radykalne rozwiązania czy już igranie z ogniem?

Kibice są coraz bardziej sceptyczni w stosunku do kolejnych dwóch gwiazd - Bale’a i Benzemy. Ten pierwszy już poprzedni sezon miał bardzo słaby i nie wyróżniał się niczym. Czasy kapitalnych występów Realu Madryt ma już chyba za sobą. Drugi natomiast zawodzi skutecznością na całej linii, przelewając coraz bardziej czarę goryczy. Perez jednak i na odejścia tych zawodników jest przygotowany.

W kręgu zainteresowań Realu jest także Eden Hazard, który ostatnio odmówił przedłużenia kontraktu z Chelsea i chce opuścić klub. Dla Realu jawi się to jako świetna szansa na wzmocnienie zespołu. Neymar i Hazard grający w jednym zespole byli by z pewnością arcyciekawym rozwiązaniem. Być może także bardzo skutecznym.

Pozostaje alternatywa dla Benzemy. Kibicom w Polsce nie trzeba przedstawiać wieloletnich już spekulacji na temat Roberta Lewandowskiego w Realu. Wydaje się to jednak raczej słabym rozwiązaniem. Lewy jest już niemłody, a i Bayern nie kwapi się, aby się go pozbyć. Ciężko spodziewać się, aby doszło na tej linii do porozumienia. Raczej niemożliwe byłoby też, aby kapitan reprezentacji polski pokazywał kiedykolwiek w Madrycie tak dobrą formę jak w Monachium. W kręgu zainteresowań są także Icardi i Harry Kane. Zawodnicy drożsi prawdopodobnie od Lewego, jednak wydają się być bardziej optymalnym rozwiązaniem, Szczególnie na dłuższą metę.

Co do środka pola w Realu, ciężko oczekiwać rewelacji. Pojawiają się młodzi zawodnicy jednak inni, tacy jak chociażby Kroos czy Modric, są aktualnie w takim wieku, że raczej nie będą chcieli zmieniać klubu, a póki grają dobrze klub nie będzie chciał też pozbyć się ich. Podobnie sytuacja ma się w przypadku obrony. Być może Real będzie chciał ściągnąć w niedługim czasie bramkarza na wyższym poziomie, bo z tym zdaje się mieć małe problemy. Perez wyraźnie uderza w największy kaliber. Jeśli już coś zmieniać to z hukiem i myślę, że takiego rozwiązania jak wymiana całego napadu możemy się wkrótce spodziewać. Pewnie nie zmieni to jednak znacznie sposobu gry Realu, ani trzonu zespołu. Sprowadzenie kilku gwiazd i ustabilizowanie sytuacji wewnętrznej powinno załatwić sprawę. Przynajmniej wszystko na to wskazuje.


Krystian Broniek

@

młody, studiujący dziennikarz. Lubię pogadać o piłce, szczególnie jestem fanem polskiej ekstraklasy i wszystkiego co z polską piłką związane

Komentarze