Bundesliga

Lewy może być już pewny korony króla strzelców?

Mateusz Użarowski @Uzio02

Fot: interia.pl, interia.pl

Tagi

Po transferze Gabończyka do Arsenalu, konkurencja bardzo się uszczupliła. Czy Lewandowski może być już pewny zdobycia nagrody najlepszego strzelca Bundesligi?

Lewandowski na Niemieckich boiskach zdobył już 19 bramek. Aubameyang, który był drugi w klasyfikacji strzelców zanotował „tylko” 13 trafień. Po opuszczeniu przez niego klubu z Westfalii, rywalizacja może być już przesądzona. Robert Lewandowski będzie walczył z Alfredem Finnbogasonem z Augsurga (11 trafień), Timo Wernerem z RB Lipsk i Markiem Uthem z Hoffenheim (po 10 goli). Do rywalizacji mogą włączyć się tacy zawodnicy jak Kevin Volland, Nils Petersen czy Salomon Kalou. Jednak przewaga Polaka nad resztą jest ogromna.

Uważam, że jedyną szansą rywali Lewego jest jego kontuzja, ponieważ napastnik Bayernu jest aktualnie najlepszą „dziewiątką” na świecie. Moim zdaniem Polak ma już zapewnioną koronę króla strzelców.

Wydaję mi się, że jedynym zawodnikiem mogącym „doskoczyć” do Lewandowskiego jest Timo Werner. Jest to młody, szybki, utalentowany Niemiecki zawodnik, który już jest podstawowym napastnikiem reprezentacji Die Mannschaft. W ubiegłym sezonie udowodnił, że warto na niego stawiać, gdyż zdobył aż 21 bramek w 31 spotkaniach.

W ubiegłym roku walka o króla strzelców Bundesligi była bardzo ciekawa. Walczyło o nią aż trzech zawodników: Lewandowski, Aubameyang i Anthony Modeste, występujący obecnie w lidze Chińskiej. W tym roku wydaje się, że walka już się zakończyła i po raz trzeci w historii wygra ją Polak.


Mateusz Użarowski

@Uzio02

16-letni maniak Premier League. Fan Lechii Gdańsk i Borussii Dortmund.

Komentarze