XImarzeń

#XImarzeń - Bartek Gregorczyk

Sofa GOL @Sofa_news

Fot: wlasne, wlasne

Tagi

Zapraszamy na XImarzeń Bartka Gregorczyka! 




Edvin Van Der Sar

Najwyższy piłkarz w historii Manchesteru United, mojego ulubionego klubu, kojarzy mi się ze spokojem w bramce i małą liczbą traconych goli przez drużynę prowadzona wówczas przez Sir Alexa Fergusona. Poza tym zapamiętam jego obroniony rzut karny w finale Ligi Mistrzów z 2008 roku, kiedy to wyczuł intencje Anelki.

Philipp Lahm

Kolejny gracz, który zawsze był opanowany na boisku. Kapitan Bayernu i reprezentacji Niemiec zawsze prezentował wysoki poziom sportowy, dzięki czemu przez wiele lat wymieniany był za wzór prawego obrońcy. Poza murawą to ułożony człowiek, dbający o rodzinę, czym zaskarbił sobie moje uznanie. Jego następcą jest Joshua Kimmich, któremu także bardzo kibicuję.

Embed from Getty Images

Nemanja Vidic

Prawdziwy wojownik, który na Old Trafford nie raz pokazywał swoje umiejętności. Wraz z Rio Ferdinandem tworzyli prawdziwy mur obronny będący podstawą sukcesów Manchesteru United. Jeden z najlepszych transferów Fergusona.

Mats Hummels

W pewnym sensie to przeciwieństwo Vidica. Niemiec zachwycił mnie elegancją w grze obronnej, niespotykaną zbyt często wśród środkowych defensorów. Bardzo dobre wyprowadzenie piłki oraz zdolność przewidywania zdarzeń na boisku to główne atuty piłkarza Bayernu, za które uwielbiam go oglądać w akcji.

David Beckham

Pierwszy piłkarz-celebryta, będący zaangażowany w wiele różnych projektów pozasportowych. Mimo tego na murawie prezentował się równie dobrze co w reklamach. Jego dośrodkowania z rzutów rożnych i wolnych to prawdziwa poezja. Może nie zachwycał przesadną dynamiką, jednak pod względem techniki był jednym z najlepszych w czasach swojej świetności.

Embed from Getty Images

Andrea Pirlo

Najinteligentniejszy gracz jakiego kiedykolwiek widziałem. Przegląd pola, wizja gry, perfekcyjne podania oraz strzały z rzutów wolnych – taką wizytówkę mogę wystawić mistrzowi świata z 2006 roku. Prawdziwy kreator, mózg drużyny – zarówno w reprezentacji, jak i w klubach.

Bastian Schweinsteiger

Piłkarz zawsze grający na 100%, prawdziwy symbol Bayernu Monachium, dla którego w pierwszej drużynie zagrał aż 500 razy. Umiejętnie łączył zadania defensywne z ofensywnymi, wobec czego był liderem drugiej linii Bawarczyków oraz reprezentacji Niemiec. Swego rodzaju nowsza wersja Lothara Matthausa.

Zinedine Zidane

Kolejny bardzo szybko myślący na boisku piłkarz, będący jednym z najważniejszych elementów Realu za czasów naszpikowanego gwiazdami „Galacticos”. Przyjęcie piłki, podanie, strzał – wszystko na najwyższym światowym poziomie. Wielka szkoda, że w finale MŚ z 2006 roku dał się sprowokować i zakończył mecz przez rzutami karnymi…

Embed from Getty Images

Ronaldinho

Poza Beckhamem był jednym z moich pierwszych piłkarskich idoli. Zachwycał bajeczną techniką i dryblingiem, a poza tym miał zawsze uśmiech na ustach, przez co nie dało się go nie lubić. Gdyby prowadził nieco bardziej sportowy tryb życia, może pograłby kilka lat dłużej na światowym poziomie.

Zlatan Ibrahimovic

Zlatan, po prostu.

Thierry Henry

Francuz odznaczał się niesamowitym luzem i umiejętnością wykorzystania sytuacji pod bramką rywala. Henry po latach gry w Arsenalu wkomponował się do składu Barcelony, a po karierze w Europie przeniósł się do MLS, gdzie udowodnił, że do USA nie przyjechał na wakacje, a poważnie grać w piłkę. Gra kombinacyjna nie była mu obca, a że zazwyczaj obok siebie miał wybornych kolegów, efekty były zadowalające.


Sofa GOL

@Sofa_news

Redakcja Sofa GOL - spotkajmy się po lepszej stronie futbolu!

Komentarze