Serie A

Czy Inter jest już za mały dla Icardiego?

Fot: Inter, inter.it

Tagi

Inter Mediolan Publicystyka Mauro Icardi Argentyna Włochy Serie A

Przyszłość kapitana Interu Mediolan na ten moment nie jest jeszcze znana. W obliczu plotek łączących Argentyńczyka z Realem Madryt, Bayernem Monachium, czy też Paris-Saint Germain pojawia się pytanie, czy były napastnik Sampdorii nie przerósł Interu. No właśnie, czy tak przypadkiem nie jest?

Snajper dołączył do ekipy ze stolicy Lombardii w lipcu 2013 roku z Sampdorii za trzynaście milionów euro, który został sprowadzony po to, aby zastąpić swoich starszych rodaków – Rodrigo Palacio i Diego Milito. W swoim pierwszym sezonie Icardi zdobył dziewięć bramek i zanotował dwie asysty. Więcej miał tylko wspomniany Palacio, bo aż siedemnaście trafień oraz siedem ostatnich podań. Jak wyglądały jego liczby w latach 2014-2017?

a) sezon 14/15 – 27 bramek i 9 asyst w 47 spotkaniach,

b) sezon 15/16 - 16 bramek i 4 asysty w 34 spotkaniach,

c) sezon 16/17 - 26 bramek i 7 asyst w 41 spotkaniach.

Trzeba przyznać, liczby wyglądają imponująco. Gdyby tego było mało, to w obecnym sezonie na koncie reprezentanta „Albicelestes” znajduje się osiemnaście goli i jedna asysta w 24 meczach. W obecnej formie Maurito jest jednym z najlepszych napastników na świecie. 2017 rok z pewnością można uznać za najtrudniejszy do przetrwania dla zawodnika mediolańczyków – konflikt z kibicami czy plotki o transferze do Realu Madryt zdecydowanie się do tego przyczyniły. Jednocześnie w końcu Mauro powrócił do reprezentacji Argentyny.

Podczas przygody Icardiego w ekipie „Nerazurrich” pojawiało się mnóstwo plotek transferowych. Warto wspomnieć o tym, że w 2014 roku o ofensywnie usposobionego gracza starała się Valencia, AS Monaco, Chelsea, Atlético Madryt, Liverpool, Arsenal, Napoli czy chociażby Manchester United. Zawodnik jednak regularnie powtarzał, że chce się rozwijać w Mediolanie. Wiele się pozmieniało również w życiu prywatnym i biznesowym Icardiego. Zawodnik związał się z Wandą Narą, która finalnie została jego agentem w 2015 roku. W latach 2005-2015 współpracownikiem urodzonego w Rosario piłkarza był Abian Moreno. Ostatnio o Mauro starał się Mino Raiola, ale snajper „Beneamaty” odrzucił ofertę jednego z najbardziej znanych piłkarskich agentów na świecie.

Warto jednak w końcu się pochylić nad tytułem tego tekstu i odpowiedzieć sobie na wyżej podane pytanie. Poza Icardim nie ma żadnego wybitnego piłkarza w Interze. Z kategorii graczy bardzo dobrych trzeba wymienić Handanovicia, Perišicia i Škriniara. Zespół jednak nie ma na tyle jakości, żeby być pewnym awansu do Ligi Mistrzów. Nic więc dziwnego, że buty o nazwie „Inter Mediolan” mają mniejszy numer, niż Mauro normalnie nosi. Forma całej drużyny nie napawa także optymizmem. Cytując znane polskie przysłowie: „Z pustego to i Icardi nie naleje”.

Argentyńczyk zarabia na mocy obecnej umowy 4,8 miliona euro rocznie. Włoskie media rozpisują się na temat nowego kontraktu Icardiego, który miałby zarabiać 10 milionów europejskiej waluty za rok gry. Taka pensja dla zawodnika tej klasy jest po prostu obowiązkowa. Real, PSG czy Bayern może zaproponować napastnikowi nawet zdecydowanie więcej, przez co argumenty finansowe nie znajdują się po stronie „Il Biscione”. Odejście Mauro latem jest więcej niż pewne, klub też raczej znamy, pozostaje tylko kwota klauzuli bądź ewentualnego odstępnego.


Komentarze