Serie A

Napoli będzie potrzebowało letniej przebudowy?

Bartosz Brzoskowski @bbrzoskowski95

Fot: Steindy, CC-BY-SA-3.0,2.5,2.0,1.0

Tagi

Piłka nożna jest sportem, w którym o natężeniu emocji decyduje czas. Ułamki sekund mają wpływ na to czy piłka zostanie poprawnie zagrana. Minuty decydują o tym, czy uda się odrobić lub obronić wynik. Godziny i dni między meczami mają znaczenie w kontekście przygotowania do kolejnych starć. Lata długookresowego zarządzania klubem odbijają się na jego marce, pozycji w mentalności kibiców i wartościach pieniężnych w klubowej kasie. I choć akurat lata upływające w biurach wzbudzają najmniej emocji wśród kibiców, to bez nich nie byłoby dni, godzin, minut ani sekund kręcących się już wyłącznie wokół piłki.

Niespełna miesiąc temu z hukiem zamknęło się zimowe okno transferowe sezonu 2017/2018, co jest jasnym sygnałem dla klubów, że najwyższy czas planować kolejne zmiany kadrowe. Pod tym wzgledem sytuacja jest szczególnie interesująca u podnóża Wezuwiusza. Napoli jest w tym momencie jedynym klubem zajmującym drugie miejsce w tabeli jednej z pięciu najlepszych lig Europy, który wciąż bije się o mistrzostwo. Niemniej jednak niezależnie od ostatecznej pozycji klubu z Neapolu na koniec sezonu, ich największym wyzwaniem w bieżącym roku będzie rozsądne planowanie kolejnych posunięć na rynku transferowym. Punktów zapalnych w składzie Napoli jest kilka i w zasadzie każdy z nich ma swoje podłoże w wielku zawodników i ich potencjalnej przydatności w kolejnych sezonach. Jeśli spojrzymy na średnią wieku wszystkich zawodników pierwszej drużyny, sytuacja nie wygląda źle – 26,9 roku. Patrząc jednak na wiek poszczególnych, kluczowych piłkarzy sytuacja nie wygląda już tak kolorowo.

Pepe Reina - podstawowy bramkarz, fundament zespołu. Bardzo doświadczony, świetnie czuje się w Neapolu, jest szanowany w szatni, nie zawodzi. Idealny profil bramkarza, lecz pamiętać musimy, że ma on już 35 lat! Nie każdy może być Gigim Buffonem. Ważnym jest także, że jego zmiennicy – Luigi Sepe i Rafael nie niosą za sobą jakości, która pozwalałaby na walkę o Scudetto. Jego kontrakt kończy się w czerwcu. Podobno Reina jest na celowniku Milanu, który pogodził się już z perspektywą utraty Donnarummy. Brzmi dziwnie, wiem. Nawet jeśli to bzdura, Napoli potrzebuje “portiere”, który realnie pomoże w zdobywaniu trofeów, a nie jedynie nie będzie w tym przeszkadzał.

Embed from Getty Images


Raul Albiol - generał środka defensywy, człowiek z Realem Madryt w CV. Mistrz świata i dwukrotny mistrz Europy z reprezentacją Hiszpanii. 32 lata. Kontrakt obowiązuje go do końca czerwca 2020. Napoli jednak w przyszłym sezonie prawdopodobnie znów bić się będzie na kilku frontach z aspiracjami mistrzowskimi, co sprawia, że bagaż lat doświadczenia Albiola może okazać się bardzo nieporęczny w kontekście maratonu polegającego na grze co 3 dni.

Embed from Getty Images

Jose Callejón - kolejny zawodnik w na tej liście z przeszłością w zespole Los Blancos. Podstawowy prawy skrzydłowy w jedenastce Mauricio Sarriego. Zawodnik szybki i wytrzymały. W dowodzie osobistym 1987 rok urodzenia – 31 lat. Po trzydziestce organizm uczy pokory, dając zawodnikom do zrozumienia, że nie można już biegać co 3 dni przez pełne 90 minut na najwyższych obrotach. Ofensywny styl Napoli tego jednak wymaga. Kontrakt Jose obowiązuje do 20 czerwca 2020 roku, więc jego sprzedaż może zasilić kasę klubu o jakieś 25 milionów euro. Chętni na zawodnika pewnie się znajdą, ale w klubie walczącym o mistrzostwo Włoch i chcącym błysnąć w Lidze Mistrzów trzydziestojednoletni skrzydłowy nie ma racji bytu.

Embed from Getty Images

Dries Metrens - koło ratunkowe Sarriego w obliczu kolejnego urazu Arka Milika. Nominalnie lewy skrzydłowy lub cofnięty napastnik. Z konieczności występuje na pozycji numer 9 i robi to ostatnio bardzo dobrze, choć ta transformacja do łatwych nie należała. Gwiazdor w maju wejdzie w trzydziesty drugi rok życia. Szczyt kariery – bez dwóch zdań. Po szczycie następuje jednak zjazd w dół. W Neapolu trzeba zacząć szukać zastępstwa i myśleć o środkach jakie pozyskać można z tytułu sprzedaży karty zawodniczej Mertensa. Oczywiście już niebawem do składu ma wrócić wspomniany wcześniej Arek Milik i choć jest to napastnik z ogromnym potencjałem, to na ten moment nie zastąpi Belga “z marszu”, a w dłuższej perspektywie będzie potrzebował konkurenta w walce o miejsce w zespole, by móc się rozwijać. Umowa Driesa kończy się z dniem 30 czerwca 2020, więc tak jak w przypadku Callejóna trzeba jak najszybciej wysłuchać chętnych do zapłacenia około 40 milionów euro za belgijskiego napastnika.

Embed from Getty Images



 Wymieniona przeze mnie czwórka to filary drużyny, które z którymi w najbliższym czasie trzeba się będzie pożegnać. Rozwój oparty jest na zmianie. Zmiana zaś, wymaga odcięcia się od sentymentów i akceptacji konieczności poniesienia kosztów. Mam świadomość, że wymiana całej czwórki już latem nie wchodzi w grę, lecz trzeba znaleźć następców i stopniowo zacząć spieniężać jakość reprezentowaną przez ponad trzydziestoletni kwartet spod Wezuwiusza.

Naturalnie, rzeczywisty kształt działań transferowych w Neapolu podyktowany będzie ostatecznym wynikiem w Serie A. Jeśli uda się zdobyć Scudetto, będzie można wydać więcej, a lepsi zawodnicy chętniej spojrzą na perspektywę angażu w Napoli. Wczoraj podopieczni Sarriego odpadli z Ligi Europy UEFA po dwumeczu z RB Lipsk, co paradoksalnie może ułatwić szkoleniowcowi przekonanie zarządu do dużych wydatków.

Zarządzanie nie jest mocną stroną klubów z Półwyspu Apenińskiego, ale wymiana pokoleniowa to nie nowoczesna zachcianka gości w czarnych garniturach i krawatach. Jest to konieczność na drodze do rozwoju i co najmniej pozostania w gronie najgroźniejszych drużyn w Europie. Mauricio Sarri od czerwca 2015 roku pokazuje, że potrafi pracować z piłkarzami. Przyszedł jednak czas na udowodnienie swojej wartości w starciach z pracownikami klubowych biur, a casus Antonio Conte w Chelsea pokazuje, że Włosi miewają z tym ogromne problemy. 


Bartosz Brzoskowski

@bbrzoskowski95

Zakochany w futbolu student Psychologii w Biznesie. Dumny, rodowity Wąbrzeźnianin. Ekspert w @Radio_Golpl

Komentarze