No category

#3

Fot: Własne

Tagi

W ostatnich latach Wisła Kraków przyzwyczaiła nas raczej do mało spektakularnych transferów do klubu, ale ostatnie okienka transferowe pozwoliły mieć nadzieje, że "Biała Gwiazda" znowu sprowadzi zawodnika pokroju Marcelo, który notabene prawdopodobnie przeniesie się za 6 milionów euro do Olimpique Lyon. Obecne okienko transferowe nadal trwa a Wisła zakontraktowała już siedmiu nowych zawodników i jak zapowiada Damian Dukat...to nie koniec.

Pierwszym wzmocnieniem jest hiszpański bramkarz Julian Cuesta. Wisła Kraków pożegnała się z trzema bramkarzami, więc jedyny transfer, którego mogli być pewni fani "Białej Gwiazdy" to właśnie sprowadzenie golkipera. Padło na Juliana Cueste, który urodził się 28 marca 1991 roku w Campotéjar. Mierzący 195 cm bramkarz swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w hiszpańskiej Sevilli. Kolejnym klubem Hiszpana była Sewilla Atlético, która obecnie występuje w LaLiga 2. Następnie wrócił do Sevilli, był wypożyczany do Almerii, aż wreszcie podpisał z nią kontrakt. Zawodnik nie może pochwalić się dobrymi statystykami w ostatnim sezonie, ponieważ był rezerwowym bramkarzem, ale Cuesta w swojej karierze rozegrał 16. spotkań w LaLiga i co ciekawe, dostał dwie żółte kartki. Hiszpan podpisał umowe wiążącą go z "Białą Gwiazdą" do 30 czerwca 2018 roku.

Kolejnym transferem Wisły Kraków jest hiszpański obrońca Fran Velez. Velez urodził się 23 czerwca 1991 roku w Tarragonie. Zawodnik jest nominalnym środkowym obrońcą, ale może grać również na pozycji defensywnego pomocnika, gdzie swoją drogą był testowany przez Kiko Ramireza w meczach przed sezonem. Jego ostatnim klubem była hiszpańska Almeria, która występuje w drugiej lidze hiszpańskiej. Zawodnik podczas ostatniego sezonu zaliczył w niej 24 spotkania ligowe i strzelił jedną bramkę. Fran Velez zna się z obecnym trenerem "Białej Gwiazdy" Kiko Ramirezem, ponieważ, gdy Ramirez był trenerem Pobla de Mafumet CF, Velez był zawodnikiem tego klubu. Co ciekawe, hiszpański obrońca postanowił odejść na własne życzenie z drugiej ligi hiszpańskiej i przenieść się na Reymonta za darmo. Velez podpisał dwuletnią umowę, która łączy go z Wisłą Kraków do 30 czerwca 2019 roku.

Kończąc (na ten moment) hiszpańskie transfery Wisły Kraków, przedstawiam Carlosa "Carlitosa" Lopeza. Hiszpan ostatni sezon spędził w drugiej drużynie Villarealu. W przeciwieństwie do wyżej wymienionych graczy, Wisła Kraków nie jest pierwszym zagranicznym klubem dla Lopeza. Miał on okazję grać już w Rosji jak i w cypryjskim Arisie Limassol. W ostatnim sezonie w barwach drugiej drużyny Villarealu wystąpił w 33. spotkaniach, trzynastokrotnie trafiając do siatki rywali. Można się głośno domyślać, że ten zawodnik będzie pierwszym wyborem Kiko Ramireza na pozycji napastnika w meczach ligowych, gdyż wystąpił on w meczach przed sezonem i zebrał dobre opinie. 27-latek podpisał z "Białą Gwiazdą" roczny kontrakt z możliwością przedłużenia.

Przechodzimy do Chorwacji. Jednym z dwóch nowych nabytków Wisły jest Tibor Halilovic. Chorwat urodził się 18 marca 1995 roku w Zagrzebiu. Jest wychowankiem Dinamo Zagrzeb, które może się pochwalić najlepszą szkółką dla młodych graczy, moim zdaniem nie tylko w Chorwacji. Halilovic gra na pozycji pomocnika. W meczach przed sezonem był przymierzany do składu obok Petara Brleka. Ostatnim klubem Chorwata był NK Lokomotiva Zagrzeb. Ciekawostką jest fakt, że Tibor jest kuzynem Alena Halilovica, byłego gracza FC Barcelony, obecnie grającego w UD Las Palmas. 22-letni zawodnik podpisał kontrakt z Wisłą na dwa lata.

Drugim tranferem z Chorwacji jest Zoran Arsenic. 23-letni zawodnik urodził się 2. czerwca 1994 roku w miejscowości Osijek. Według portalu Transfermakt, Arsenic gra na pozycji środkowego obrońcy, ale Kiko Ramirez ustawiał gracza na boku defensywy. Wisła Kraków jest pierwszym zagranicznym klubem Arsenica. Ostatnim klubem Chorwata był NK Osijek. Ciekawostką jest fakt, że gracz do Wisły miał przenieść się już pół roku temu, ale wtedy władze chorwackiego klubu nie zgodziły się na transfer, choć Zoran był na "tak". W efekcie trener NK Osijek postanowił odsunąć od pierwszego składu 23-latka, choć ten wcześniej był podstawowym graczem. Wielu ludzi obawiało się o formę Chorwata, ale jak pokazywały ostatnie mecze Wisły Kraków, z formą Arsenica powinno być w porządku. Mierzący 187 cm wzrostu zawodnik podpisał dwuletnią umowę z krakowskim klubem.

Czas na Polaka. Kolejnym transferem do klubu jest sprowadzenie Kamila Wojtkowskiego. Wojtkowski urodził się 26. lutego 1998 roku w Sokołowie Podlaskim. Swoje pierwsze kroki na murawie stawiał w młodzieżowej drużynie Legii Warszawa, skąd przeszedł do Pogoni Szczecin. W 2015 roku zgłosiło się po niego niemieckie RB Lipsk, gdzie występował do chwili podpisania kontraktu z Wisłą Kraków. Zawodnik przeszedł przez wszystkie szczeble reprezentacji Polski, od U-16 aż do U-19. W tej ostatniej w chwili obecnej ma na koncie 8 spotkań i 2. bramki. Co ciekawe, z Wojtkowskim został podpisany najdłuższy kontakt, bo aż trzyletni. Do 30. czerwca 2020 roku. Zawodnik co co dzień występuje na pozycji ofensywnego pomocnika.

Na ten moment ostatnim sprowadzonym zawodnikiem jest Martin Kostal. 21-letni Słowak od dłuższego czasu przebywał na testach w Wiśle Kraków, aż wreszcie postanowiono podpisać z nim kontakt. Taka decyzja nie może dziwić, gdyż były gracz Spartaka Trnava był jedną z najjaśniejszych postaci w zespole w czasie ostatnich spotkań przed sezonem. Mierzący 179 cm wzrostu zawodnik gra na pozycji ofensywnego pomocnika. Z Wisłą podpisał dwuletni kontrakt, obowiązujący do 30 czerwca 2019 roku.

* Do Wisły wrócił także Michał Buchalik, z którym wcześniej postanowiono nie przedłużać kontraktu. Po dłuższym namyśle, władze Wisły zatrudniły "na nowo" 28-letniego golkipera.


Komentarze