Serie A

Lazio już za małe dla Milinkovicia-Savicia?

Fot: Getty Images, Getty Images

Tagi

Sergej Milinkovic Savic SS Lazio Włochy Serbia Serie A Felieton

Wielcy generałowie w dawnych czasach – tacy jak Napoleon Bonaparte – podbijając wrogie ziemie, nie zatrzymywali się na jednym celu. Szli dalej i powiększali teren swojego królestwa. Podobnie jest z piłkarzami, zwłaszcza takimi, jak Sergej. Serbski potwór wyrósł na kapitalnego piłkarza w Rzymie, przez co rodzi się pytanie: Czy ten zawodnik powinien opuścić Rzym?

Kiedy w tym sezonie przeciętny kibic, niezbyt zaznajomiony z włoską ligą, zostanie zapytany o Lazio, to można się założyć, że on wskaże przede wszystkim Ciro Immobile. Nic w tym dziwnego, ponieważ napastnik po powrocie z zagranicznych wojaży notuje obecnie sezon życia. Na jego koncie znajdują się 33 bramki i dziesięć asyst w 35 meczach, z czego 23 gole i dziewięć ostatnich podań przypada na Serie A. Immobile obecnie jest liderem klasyfikacji strzelców.

Poza Sergejem warci uwagi są tacy gracze, jak Luis Alberto i Stefan de Vrij. Hiszpan niedawno wrócił do kadry narodowej i po odejściu z Liverpoolu gra zdecydowanie lepiej. 25-latek ma tyle samo asyst, co Ciro i wraz z nim jest zaangażowany w trafienia dla „Biancocelestich” co 138 minut.

O De Vriju jest głośno z kolei nie tylko przez długą telenowelę związaną z przedłużeniem kontraktu. Poza dobrą dyspozycją na boisku Holender musi wyjaśnić nieprawidłowość związaną z testami antydopingowymi, ale zawieszenie stoperowi grozić nie powinno. Runda wiosenna bieżącego sezonu będzie dla niego końcem przygody z Rzymem. Zainteresowanie obrońcą przejawia Inter, Juventus, Liverpool czy Barcelona.

Warto jednak zatrzymać się na reprezentancie Serbii. Pomocnik trafił do Lazio z belgijskiego Genku za 10 milionów euro, a po jakimś czasie rzymianie dopłacili osiem milionów europejskiej waluty po to, aby Belgowie zrzekli się procentu od następnego transferu. Tym samym na konto włoskiego klubu może trafić ponad sto milionów euro, które się za Serba oczekuje. W tym sezonie zawodnik ma jedenaście bramek i siedem asyst, co – bądźmy szczerzy – nie wygląda najgorzej. W grze Milinkovicia-Savicia da się zauważyć dużo podobnych cech do Paula Pogby, jednak zawodnik z Bałkanów potrafi w porównaniu do Francuza grać w defensywie.

Tacy zawodnicy są szczególnie ważni, więc także i wycena nie powinna dziwić. Właściciel Lazio, Claudio Lotito, wymaga od potencjalnego zainteresowanego przynajmniej stu milionów euro. Zważając na to, że Sergej ma 23 lata i zapewne przed sobą jeszcze długą karierę, to taka kwota wydaje się odpowiednia – w szczególności zważając na obecny rynek.

Z racji tego, że zbliżają się mistrzostwa świata w Rosji, a Serbowie w swojej grupie zagrają ze Szwajcarią, Brazylią i Kostaryką, to szansa na transfer po zakończeniu tej imprezy jest bardzo duża. W gronie zainteresowanych wymienia się chociażby Juventus, Manchester United czy Paris-Saint Germain. I ktokolwiek nie kupi Sergeja do siebie, ten zrobi bardzo dobry interes, na którym tylko zyska.

Jeśli chcecie więcej dowiedzieć się na temat historii samego piłkarza, to zapraszam na swojego bloga poświęconego włoskiej piłce nożnej - TUTAJ.


Komentarze