Reprezentacje

Kto obok Glika na mundial?

Dawid Komorowski @PilkaJana

Fot: Aleksandra Sieczka, .

Tagi

Para na mistrzostwa świata? Wiadomo nie od dziś, że pewniakami są Glik oraz Pazdan. Jednak po przerwie zimowej forma tego drugiego nie przypomina tego, co Michał prezentował np. na Euro 2016. Czyżby Adam Nawałka musiał szukać alternatywy na podstawową jedenastkę?

Tego bym nie powiedział, bo środkowy obrońca, nawet bez formy, ma całkiem niezły przegląd pola i dobre podanie, a w naszym kraju stoperami się nie przelewa. Jednak jacy piłkarze mogliby stanąć na wysokości zadania w obliczu kontuzji (odpukać) podstawowego gracza?

Pierwsza myśl – Thiago Cionek. Znaturalizowany Brazylijczyk jest częścią naszej kadry już od dłuższego czasu. Z grą wygląda trochę gorzej, bo Thiago jest typowym rezerwowym. Kiedy już jednak pojawi się na murawie, poczyna sobie całkiem nieźle. Najlepszy przykład to oczywiście nieszczęsny mecz z Danią. Łukasz Piszczek musiał zejść jeszcze w pierwszej połowie ze względu na problemy żołądkowe, a zastąpił go na prawej stronie defensywy właśnie Cionek. Dziwiłem się po spotkaniu, że wielu komentatorów piłkarskiej rzeczywistości zjechała z góry na dół naszego selekcjonera. Słyszałem, że nasz obrońca jest zbyt wolny i nie radził sobie z szatanem prędkości, jakim jest skrzydłowy Celty Vigo, Pione Sisto. Przecież Cionek nie dawał mu się nawet rozpędzić, a w pojedynkach jeden na jednego nie widziałem, żeby czarnoskóry Duńczyk wkręcił w ziemię Cionka. Już w obecnym formacie, w jakim działa nasza kadra, Thiago jest ważnym ogniwem i solidnym rzemieślnikiem, kiedy wymaga tego sytuacja. Co więcej, po transferze z Serie B, do występującego w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech SPAL, nasz bohater zagrał już w siedmiu meczach w Serie A i to z całkiem niezłym skutkiem.

Innym kandydatem może być kolega klubowy Cionka, Bartosz Salamon. Na razie na bocznym torze, poza kadrą, przez swoją nijaką postawę w beniaminku z Ferrary. Nikt już raczej nie wspomina o stoperze, który przecież nie tak dawno był uczestnikiem Euro 2016. W obliczu braku powołania na mecze marcowe z Nigerią i Koreą Południową, czarno widać reprezentacyjną karierę Salamona. Zawsze jednak przy kontuzji lub innego losowego wydarzenia (odpukać podwójnie), dwóch innych obrońców, Bartek ma duże szanse, z uwagi na doświadczenie. 26-letni gracz, ma na swoim koncie 9 gier w kadrze + 36 meczów w Serie A + 126 w Serie B.

Ze słonecznych Włoch, przenosimy się do Bundesligi. Tam, poza świętym trio Lewandowski, Błaszczykowski i Piszczek, swoje pierwsze kroczki stawia Marcin Kamiński. I to nie byle jakie kroczki. Po kontuzji, jaką ostatnio Kamiński odniósł, nie widać chyba śladu. Znów regularnie łapie minuty w lidze. Na swoim koncie ma już 17 meczów w Bundeslidze i dwa w DFB-Pokal. Były piłkarz Lecha, razem z VFB Stuttgard zdobył mistrzostwo drugiej ligi niemieckiej w poprzednim sezonie i już od pewnego momentu jest przez Nawałkę doceniany. Na razie cztery mecze w kadrze rozegrał Kamiński, ale na pewno trener da mu szansę w sparingach.

Poprzedni kandydaci mają najmocniejszą kartę przetargową, ale nie możemy zapominać o ewentualnych występach na środku defensywy Artura Jędrzejczyka, czy Jarosława Jacha. Mimo wszystko, ten pierwszy powołanie dostał, natomiast były stoper Zagłębia do dzisiaj nie zadebiutował w Premier League i raczej się na to nie zanosi. Natomiast Łukasz Szukała i Igor Lewczuk już dawno wypadli z kręgu zainteresowania selekcjonera. Najważniejsze jednak, aby przed mundialem w Rosji, nic się nie stało, ani Pazdanowi, ani Glikowi. Pomimo kompetencji zmienników, lepiej nie kombinować z dobrze funkcjonującym organizmem…


Dawid Komorowski

@PilkaJana

Kibic najlepszych lig świata: hiszpańskiej i Ekstraklasy. Uczę się pisać o piłce kopanej.

Komentarze