Reprezentacje

Wnioski po meczu z Nigerią.

Dawid Leśniak @lesnyy10

Fot: Foto Olimpik/NurPhoto, Getty Images

Tagi

To jak to w końcu z tą reprezentacją? Mamy po co jechać czy chowamy manatki, ambicje i nadzieje na sukces w kieszeń? 

Może jestem optymistą ale mimo wyniku naprawdę widziałem wiele pozytywów we wczorajszym spotkaniu. Choć wiadomo – ciężko się cieszyć z porażki.

Nigeria nie stworzyła jakiś groźnych, klarownych sytuacji oprócz tej po której podyktowano ten wątpliwy rzut karny. Nasi przeciwnicy byli w stanie wczoraj oddać tylko jeden celny strzał na bramkę przy naszych sześciu. Momentami wyglądało to tak jakby Nigeria przyjechała wyrywać kości a piłkarsko nie potrafiła nam się postawić. Nasza reprezentacja jest znana bardziej z gry z kontrataku. Wczoraj zaś byliśmy świadkiem kilku naprawdę ładnych, kombinacyjnych akcji.

Bardzo cieszyła wczoraj powtarzalność Kurzawy. Mimo tego, że brakuje momentami motoryki pomocnikowi Górnika Zabrze wyglądał całkiem solidnie. Nie można mu odmówić tego jak doskonale ma ułożoną lewą nogę. Dośrodkowania w punkt, które tworzą bardzo groźne sytuacje pod bramką rywala. Podanie do Lewandowskiego, po którym nasz kapitan trafił w słupek albo dośrodkowanie w pole karne, gdzie zabrakło centymetrów by Krychowiak skierował piłkę do bramki postawiły go w niezłym świetle. Swoją drogą zastanawiałem się czy Rafał Kurzawa nie poradziłby sobie w środku pola jako taka „ósemka” nawet z trochę lepszym skutkiem niż na skrzydle?

Na pewno dobrym aspektem wczorajszego spotkania była waleczność Góralskiego. Nigeria skrobała po kostkach a „Góral” nie pozostawał im dłużny. Pokazał się z solidnej strony – szczególnie w drugiej połowie spotkania.

Co do wczorajszego spotkania w wykonaniu Zielińskiego mam bardzo ambiwalentny stosunek. W pierwszej połowie kompletnie niewidoczny w drugiej zaś bardzo aktywny, wykazujący się kreatywnością z piłką przy nodze. Cieszy to, że Piotrek w reprezentacji powoli radzi sobie z ogromną presją i oczekiwaniami wobec jego osoby. Czuje się ważną częścią reprezentacji i na pewno nie czuje się gorszy od reszty. Można to było zobaczyć jak wściekły był pomocnik Napoli po tym gdy samolubnie zachował się w polu karnym Robert Lewandowski i nie podał piłki do ustawionego na lepszej pozycji Piotrka.

Na pewno wczorajsze spotkanie w wykonaniu reprezentacji Polski pozostawia wiele do życzenia. Ustawienie z trzema obrońcami po prostu nie funkcjonuje dobrze. Skuteczność była dramatyczna. Ale nie zapominajmy, że to są spotkania towarzyskie gdzie efektywność pewnych schematów miała zostać dopiero sprawdzona. Przed Mistrzostwami Europy we Francji spotkaliśmy się Holandią i w Krakowie z Litwą. Przegrana i bezbramkowy remis zaraz przed mistrzostwami, które były udane dla naszej kadry.

Spokój, wiara i pokora. W to nam - kibicom proponuję się uzbroić. Formę dwóch z trzech naszych rywali także nie można nazwać imponującą. Senegal zremisował z Uzbekistanem a Japonia z Mali. Trzeci z naszych grupowych przeciwników na Mundialu – Kolumbia wczoraj z 2-0 z Francją wyszedł na 2-3. Impresionante…

Mecz z Nigerią był dobrą lekcją. To słynne i oklepane w świecie piłkarskim „wyciągniemy wnioski” tutaj pasuje idealnie. Wierzę, że Nawałka – jak i cała drużyna – wyciągnie wnioski i na mundialu nie powrócimy do schematu; pierwszy mecz, mecz o wszystko i mecz o honor. Wierzę, że wyciągną wnioski – bo jest z czego. 


Dawid Leśniak

@lesnyy10

I wtedy, na te 90 minut wychodzi on. Cały na biało. Ciężki typ z niego... Potrafi z najtwardszych facetów, zrobić łkających chłopców! Pasolini powiedział o nim, że jest ostatnią świętością w dzisiejszym świecie. Jest niesamowity. Mój ulubieniec. A nazywają go Futbol...

Komentarze