Reprezentacje

Oceniamy Polaków za mecz z Koreą!

Łukasz Plewa @

Fot: getty, getty

Tagi

Oceny zawodników po wygranym 3:2 meczu z Koreą Południową. Skala to 1-10, a nota wyjściowa to 6. Trzeba zaznaczyć, że ciężko jest obiektywnie ocenić grę niektórych zawodników, ponieważ były to dwie różne połowy. Pierwszą graliśmy atakiem pozycyjnym, a Koreańczycy przygotowując się do meczu z Niemcami czekali wycofani na własnej połowie. Po przerwie natomiast to my mając korzystny wynik cofnęliśmy się oddając gościom pole gry.

Wojciech Szczęsny - 7

Z racji tego, że Koreańczycy nie kwapili się do chóralnych ataków, nie miał zbyt wiele kontaktów z piłką. Potrafił jednak utrzymać koncentrację i wybronił wszystkie, wcale nie łatwe strzały przeciwnika. Osobiście przekonał mnie, że powinien być numerem jeden na mundialu.

Artur Jędrzejczyk - 6

Przeciętny występ. Oczywiście przydarzały mu się błędy, ale jak zawsze nadrabiał walecznością i miarę dobrze utrzymywał pozycję zarówno przy grze ofensywnej, jak i w fazie obronnej. Pozycja wahadłowego obrońcy nie jest jednak dla niego. Niewątpliwie jego plusem jest umiejętność znalezienia się w polu karnym przy stałych fragmentach i dobra gra głową. Swoim występem udowodnił, że magia kadry działa, gdyż zagrał o niebo lepiej niż prezentuje się w klubie.

Łukasz Piszczek - 5

Obrońca Borussii Dortmund na pewno nie będzie wspominał tego występu latami. Zagrał tylko pierwszą połowę, w której nie mógł się za bardzo wykazać w defensywie i asekuracji. Powinien dużo lepiej ustawiać się, gdyż Koreańczycy prostopadłymi podaniami kilkukrotnie za łatwo przechodzili naszą formację obronną. Pozycja półprawego środkowego obrońcy nie daje też zbyt dużo możliwości w grze ofensywnej i kombinacyjnej, w której wychowanek LKS-u Goczałkowice prezentuje się bardzo dobrze i moim zdaniem nie możemy sobie pozwolić na marnowanie takiego potencjału ustawiając go na tej pozycji.

Kamil Glik - 6

Obrońca mistrza Francji zaliczył dobry występ. Jak zawsze na swoim równym poziomie. Dobry w grze na wyprzedzenie oraz w powietrzu. Moim zdaniem był najlepszym obrońcą we wczorajszym meczu. Czasami łamał linie i był ustawiony niżej niż partnerzy z formacji obronnej, przez co przeciwnicy dochodzili do sytuacji, ale może takie było zalecenie trenera.

Michał Pazdan - 5,5

Mam mieszane uczucia co do występu Michała. Poprawna pierwsza połowa z jednym błędem, druga natomiast dużo słabsza. Widać, że nie jest w dobrej formie fizycznej. Choć był agresywny, doskakiwał i walczył, kilkukrotnie dał się łatwo ograć przeciwnikom. Stać go na dużo lepszą grę.

Maciej Rybus - 6

Na uwagę na pewno zasługuje fakt, że dobrze rozumie się z Kamilem Grosickim. Na plus na pewno pierwsza połowa. Dużo lepszy w ofensywie, natomiast w grze obronnej widać braki i tu jest sporo do poprawy. Mimo tego uważam, że nie mamy lepszego kandydata na tę pozycję.

Taras Romańczuk - 5,5

Debiut bez błysku. Był to spokojny występ, bez wielu strat i z paroma niezłymi przechwytami. Mam wrażenie, że bardziej można byłoby ocenić jego umiejętność w meczu z Nigerią, gdzie było więcej walki i pracy w destrukcji. Parę razy zespół z Korei za łatwo przechodził naszą strefę środkową, za co to on ponosi głównie odpowiedzialność. Może być tylko i wyłącznie zmiennikiem Krychowiaka!

Krzysztof Mączyński - 6,5

Dobry występ „Żołnierza Nawałki". Mecz zakończył z dwoma asystami. Dużo biegał i jak zwykle wykonał kawał ciężkiej pracy w środku pola, przez co może nie był zbyt widoczny. Krzysztof w każdym meczu gra co najmniej dobrze. W kadrze jest nie do zastąpienia.

Kamil Grosicki - 8

Man of the match! Świetna pierwsza połowa. Najbardziej widoczny pod bramką przeciwnika zawodnik Reprezentacji Polski. Zaliczył bramkę i asystę, a mógł nawet podwoić swój dorobek w tym meczu. Mam nadzieje, że po tym meczu już wszyscy wiedzą, że Grosik w kadrze jest niezbędny, nieważne nawet czy gra w klubie. On czuje się tu pewnie i wznosi się na wyżyny swoich umiejętności.

Piotr Zieliński - 7,5

Bardzo dobry występ piłkarza Napoli okraszony pierwszą bramką w biało-czerwonych barwach. W pierwszej połowie był może mniej widoczny i miał kilka strat, ale zawsze pokazywał się do gry. Mam wrażenie, że Piotrek potrzebuje czasu na wejście w mecz i rozkręca się dopiero z każdą kolejną minutą. Czekam, aż w pełni rozwinie skrzydła w kadrze i mam nadzieję, że ta bramka doda mu pewności siebie.

Robert Lewandowski - 6

Średni występ kapitana naszej drużyny. Strzelił bardzo ważną, pierwszą bramkę, dzięki której grało się nam swobodniej. Dużo walczył i zmuszony był do ciągłego przepychania się z Koreańczykami, bo praktycznie cały czas był otoczony przynajmniej dwoma graczami drużyny przeciwnej. Przydarzały mu się również proste straty oraz złe przyjęcia piłki, przez co nie można uznać tego występu za wybitny.

Łukasz Skorupski - 7

Ze względu na przebieg spotkania, po przerwie miał dużo więcej pracy niż Wojtek w pierwszej połowie. Był bez większych szans przy obu bramkach. Występ udany, z kilkoma bardzo dobrymi interwencji. Udowodnił, że mimo braku gry w klubie można na niego liczyć. Uważam, że po tym meczu jego szanse na wyjazd do Rosji wzrosły.

Thiago Cionek - 5

Słabe 45 minut gracza Spal 2013. Jedna z pierwszych interwencji mogła zakończyć się stratą gola. Ponosi też część winy przy drugim straconym golu. Oczekiwałem dużo więcej, ponieważ w tym ustawieniu gra jego zespół klubowy, więc powinien znać schematy i lepiej się ustawiać. Po raz kolejny mnie nie przekonał.

Lukasz Teodorczyk - 5

Nie miał zbyt dużego pola do popisu, gdyż w drugiej połowie głównie się broniliśmy. Starał się naciskać obrońców rywali. Nie dostawał zbyt wiele podań stąd nie mógł wykazać się grze ofensywnej, dlatego jego występ oceniam przeciętnie. Mały plusik za przepchnięcie rywala i wywalczenie piłki przy bramce Zielińskiego.

Tomasz Kędziora - 4

Bardzo słaby występ. Zagrał co prawda tylko 25 minut, ale niczym się nie wyróżnił. W dużej mierze Ponosi odpowiedzialność za stratę drugiej bramki. W ofensywie niewidoczny z kilkoma nieudanymi dośrodkowaniami.

Arkadiusz Milik - 6

Arek dostał tym razem pół godziny gry. Ma jeszcze braki w przygotowaniu fizycznym, ale to normalne po takich ciężkich kontuzjach. Jednak można było dostrzec u niego lekkość w grze. Miał Kilka dobrych podań oraz oddał groźny strzał głową. Bez sprzecznie nasz drugi najlepszy napastnik. Oby tylko nie przydarzyła mu się jakaś kolejna kontuzja, a jestem pewny, że na mundialu pokaże światu swój talent i instynkt snajpera.

Rafał Kurzawa-grał za krótko, żeby go ocenić.


Łukasz Plewa

@

Komentarze