1liga styl życia

Kogo latem z I Ligi powinny wyciągnąć kluby Ekstraklasy?

Paweł Grzywacz @GrzywkaFutbol

Fot: Własne

Tagi

I Liga Damian Michalik Radosław Majecki

Pierwsza liga to idealna trampolina by wypromować się do gry w Ekstraklasie. Jako, że wiosna na zapleczu wystartowała i powoli się rozkręca, postanowiłem przyjrzeć się graczom którzy zasługują by już latem grać o klasę wyżej. Oto oni.

Zacznijmy od graczy mojego osobistego faworyta do awansu – czyli od piłkarzy reprezentujących Chojniczankę Chojnice. Bez dwóch zdań chciałbym zobaczyć w najwyższej klasie rozgrywkowej całą drużynę z Chojnic, ale szczególne względy ma u mnie Paweł Zawistowski. Zawodnik ten jest motorem napędowym całej drużyny z Kociewia w barwach której gra w zasadzie wszystko od początku do końca. Dodatkowo to zawodnik ograny w Ekstraklasie – w przeszłości grał bowiem dla Jagielloni i Korony Kielce, z klubem z Białegostoku wywalczył zresztą nawet Puchar Polski. Obok niego Radosław Janukiewicz – czyli golkiper który nie tylko moim zdaniem wciąż jest zawodnikiem zdecydowanie na poziom Ekstraklasy, ale który przede wszystkim w przeszłości walnie przyczynił się do awansu dwóch innych klubów do najwyższej polskiej ligi, mianowicie Śląska Wrocław i Pogoni Szczecin. No i nie oszukujmy się – Radek to taki typ zawodnika którego po prostu nie da się nie lubić. Do zawodników Chojniczanki poniekąd możemy też już zaliczyć Seweryna Michalskiego, bowiem chociaż były gracz KV Mechelen obecnie wciąż jest związany z Chrobrym Głogów, to od lata będzie grał w Chojnicach. Kto wie może już w Ekstraklasie?

A jak już jesteśmy przy Głogowie to warto myślę wspomnieć o piłkarzu który w tym sezonie jest najlepszym zawodnikiem Nice I Ligi. Mowa rzecz jasna o Mateuszu Machaju. Z czym kojarzy wam się ten zawodnik? Zapewne z zabawną pomyłką „Przeglądu Sportowego” z czasów jego gry w Śląsku Wrocław, gdy „Przegląd” stwierdził, że Mateusz ma ponad 2000 lat. Obecnie zawodnik ten jest gwiazdą Chrobrego i jak podawał na Twitterze jego krewny Patryk Machaj już zimą chciało go mieć w swoich szeregach kilka drużyn Ekstraklasy. Mateusz został jednak w Głogowie i spisuje się fenomenalnie – wiosną strzelił już dwie bramki, a przez cały sezon tych trafień zaliczył jedenaście.

Przenieśmy się do kolejnej drużyny walczącej o prawo gry w LOTTO Ekstraklasie w przyszłym sezonie, czyli do Mielca. Barwy Stali reprezentuje bowiem zawodnik który, kto wie może w przyszłości będzie podstawowym bramkarzem naszej kadry narodowej, a na razie z powodzeniem gra w Nice I Lidze – Radosław Majecki jest wypożyczony do Mielca z warszawskiej Legii i kibice „Wojskowych” domagają się jego powrotu do stołecznej drużyny widząc w nim następcę Arkadiusza Malarza i zawodnika który może powtórzyć karierę Artura Boruca lub Łukasza Fabiańskiego. Niejeden klub Ekstraklasy pewnie też chętnie przywitałby w swoich barwach Dejana Dermanovicia. Słoweński napastnik w tym sezonie gra na dosyć wysokim poziomie i strzelił w ligowych zmaganiach 6 goli. W przeszłości piłkarz ten sięgał po mistrzostwo Słowenii i Bułgarii.

Czas na prawdziwą gwiazdę tej ligi – zasadniczo taką która dopiero co wróciła do I Ligi – czyli rzecz jasna Petteriego Forsella. Cóż jako, że wiosną nie miał jeszcze oczywiście zbyt wiele okazji do gry, to pozwolę tu sobie przekleić fragment jednego z moich ostatnich tekstów: Fin gdy nie wyszedł jego transfer do Cracovii przed sezonem, opuścił Polskę i przeniósł się do szwedzkiego Orebro SK. Tam co prawda nie grał nazbyt regularnie, ale osiągnął inny duży sukces, mianowicie… zrzucił trochę wagi. Nawet nie uwierzycie jak bardzo się ucieszyłem, gdy 12 stycznia okazało się, że blondwłosy Fin wraca do I Ligi i podpisał 1,5-roczną umowę ze swoim byłym klubem, czyli rzecz jasna Miedzią Legnica. Mam nadzieję, że latem w końcu trafi do Ekstraklasy. Pytanie tylko czy z Miedzią, czy sam?

Muszę przyznać, że pod koniec poprzedniego sezonu odsądzałem Vaclava Cvernę od czci i wiary, po tym jak omal nie zabił Karola Angielskiego niezbyt wyszukanym high-kickiem. Teraz jednak Czech jest czołowym obrońcą zaplecza w barwach Odry Opole i trzeba przyznać, że moim zdaniem zasługuje na szansę ligę wyżej.

Przenieśmy się do drużyn dla których celem jest zachowanie pierwszoligowego bytu. Michał Rzuchowski to ważna postać Bytovii i piłkarz wyraźnie wyróżniający się na tle kolegów, miałem go zresztą ostatnio okazję oglądać na żywo i trzeba przyznać, że zawodnik ten ma momenty gdy przerasta swoich ligowych rywali poziomem. Moim zdaniem to zawodnik na drużyny typu Arka czy Piast.

Na koniec zaś lider Olimpii Grudziądz – jednym słowem Damian Michalik. Takiego skrzydłowego mogą Dariuszowi Kubickiemu zazdrościć praktycznie wszyscy trenerzy w Nice I Lidze. Damian w trwającym właśnie sezonie strzelił już 4 bramki i coś czuję, że jeszcze coś od siebie w tym sezonie dołoży. Zresztą muszę przyznać, że od kilku miesięcy dziwię się, że jeszcze nie połakomił się na niego żaden zespół z Ekstraklasy.


Paweł Grzywacz

@GrzywkaFutbol

Fan przede wszystkim Ekstraklasy. Z zagranicy Liverpool i Real. Poza tym interesuje się żużlem, skokami narciarskimi, siatkówką i sportami motorowymi.

Komentarze