Bundesliga

Łukasz Podolski w Japonii

Paweł Grzywacz @GrzywkaFutbol

Fot: Piotr Plichta, CC-BY-SA-3.0

Tagi

Łukasz Podolski Vissel Kobe Japonia

Niedawno Łukasz Podolski przeniósł się do Japonii wraz z jego odejściem z Europy, w niepamięć odchodzi piękne pokolenie niemieckiego futbolu.

Urodzony w Gliwicach napastnik ostatnie dwa lata spędził w Galatasaray, jednak teraz zagra w Vissel Kobe, gdzie witany był jak król. W ogóle zresztą gra w Turcji, podobnie jak i wcześniej w Interze i Arsenalu, mówiąc delikatnie Łukaszowi nie szła. W ostatnim sezonie w 26 spotkaniach strzelił raptem 7 goli, umówmy się to już nie jest ten Poldi który był gwiazdą Koeln.

Łukasz to w ogóle ciekawy zawodnik, bo nie radził sobie nigdy w wielkich klubach, wielki piłkarz w kadrze, a w żadnym z klubów oprócz tego z Kolonii sobie nie dał rady, zarówno Bayern, Arsenal, Inter, a nawet Galatasaray nie były klubami w których ten zawodnik byłby najlepszy, albo chociaż jednym z lepszych.

Co skierowało Podolskiego do Japonii zatem? Poziom sportowy? No nie. Może piękno tego kraju? Możliwe ale też raczej nie to. Więc co? Kasa misiu, kasa. Łukasz ma 32 lata i za wiele gry mu nie pozostało, a kontrakt w Kraju Kwitnącej Wiśni pozwoli mu się ustawić na długie lata, do tego tam Poldi będzie dla kibiców futbolowym bogiem, w końcu rzadko się zdarza, że do Japonii przychodzą piłkarze z tytułem mistrza świata na koncie, do tego nie blisko 40-letni emeryt, a gracz mimo wszystko w kwiecie wieku.

Czy Łukasz jeszcze kiedyś zagra na Starym Kontynencie? Mam nadzieję jak wielu pewnie, że tak w końcu to zawodnik na naprawdę wysokim poziomie. No i oczywiście oby trafił tam gdzie zawsze mówi, że chce trafić na koniec kariery – czyli do Górnika Zabrze. 


Paweł Grzywacz

@GrzywkaFutbol

Fan przede wszystkim Ekstraklasy. Z zagranicy Liverpool i Real. Poza tym interesuje się żużlem, skokami narciarskimi, siatkówką i sportami motorowymi.

Komentarze