Polacy za granicą

Jaka przyszłość czeka Kamila Grosickiego?

Łukasz Wąchała @luk_wac

Fot: -, gol.pl

Tagi

reprezentacja grosicki hull
Nie można powiedzieć, że w meczu z Koreą Południową reprezentacja Polski zagrała na wysokim poziomie. Kilku zawodników pokazało się jednak z dobrej strony. Jednym z nich był niewątpliwie Kamil Grosicki, który zanotował trafienie oraz asystę. Jego solidny występ mógł zaskoczyć – od dłuższego czasu jest on bowiem jedynie rezerwowym, wchodzącym z ławki na kilkanaście minut. Jaka przyszłość czeka reprezentanta Polski, który ma poważny problem ze złapaniem dobrej formy? Czy dane mu będzie ponownie zagrać w wymarzonej Premier League, czy będzie już tylko gorzej?

Ostatni mecz w barwach Hull City, w pełnym wymiarze czasowym Kamil Grosicki zagrał 26 grudnia ubiegłego roku. Później kontuzja wykluczyła go z gry w kilku spotkaniach, a po powrocie nie dane mu było wystąpić od pierwszej do ostatniej minuty. Angielscy kibice mają pretensje do Polaka, że ten nie wykorzystuje w pełni swoich umiejętności. Tak twierdzi William Jackson z dziennika "Hull Daily Mail", który powiedział:

Mógłby błyszczeć w każdej lidze na świecie, a Championship wygrywać mecze w pojedynkę. Na Wyspach oczekuje się od skrzydłowego, aby ten wrzucił piąty bieg i mocno pracował dla zespołu. Kamil udowodnił, iż jest w stanie to zrobić, ale czemu czyni to tak rzadko? Właśnie z tego powodu nie gra.

Gołym okiem widać, ze Grosicki ma problemy, niekoniecznie natury czysto sportowej. Mimo tego, że od ponad roku przebywa na Wyspach, jego angielski jest bardzo słaby. Ponadto jeden z dziennikarzy Sky Sports powiedział, że „Grosik” nie przykłada się do treningów, oraz, że odkąd Nigel Adkins został trenerem Hull, to zawodnicy znacząco poprawili swoją kondycję oraz sprawność fizyczną – czego nie widać jednak u Kamila. Nie są to pozytywne wieści, które rokowałyby poprawę sytuacji „Turbogrosika”.

Sam zawodnik zdaje się jednak pokazywać, że okres słabszej formy ma już za sobą – ogromny udział w drugiej bramce dla Hull w meczu z Wolverhampton, czy strzelony ostatnio gol w starciu z Queens Park Rangers z pewnością cieszą polskich kibiców. Z drugiej strony to za mało by ostatecznie stwierdzić, że Kamil wydostał się z dołka. Ważne by w następnych spotkaniach potwierdził, że wraca do dobrej dyspozycji.

Obecnie wielu reprezentantów Polski gra słabo lub wcale. Do czołowych kadrowiczów Adama Nawałki którzy występują w swoich klubach na solidnym poziomie należą: Wojciech Szczęsny, Łukasz Fabiański, Robert Lewandowski, Piotr Zieliński, Łukasz Piszczek i Kamil Glik. Ich liczba nie napawa optymizmem, dlatego wysoka forma Grosickiego jest szczególnie pożądana w kontekście nadchodzących Mistrzostw Świata. Wszyscy mamy nadzieję na jego ogromny wkład w grę reprezentacji.

Co zaś stanie się ze skrzydłowym po Mundialu? Jedno jest pewne – w tym sezonie nie dostanie się do Premier League z drużyną Hull City. Może zostać w klubie i spróbować wywalczyć sobie awans w następnym roku, lub zagrać w końcówce obecnych rozgrywek i na turnieju w Rosji na wysokim poziomie, aby zainteresować swoją osobą lepsze kluby. Możliwy jest nawet powrót do wymarzonej przez niego najwyższej angielskiej ligi, ale Grosicki musiałby utrzymywać wysoką formę przez dłuższy okres. Czy jest w stanie to zrobić? Czas pokaże.


Łukasz Wąchała

@luk_wac

Studiuję ekonomię. W wolnym czasie uwielbiam czytać książki (głównie fantasy) i oczywiście oglądać mecze. Jestem koneserem rodzimej Ekstraklasy. Z zagranicznych klubów kibicuję FC Barcelonie i Liverpoolowi.

Komentarze