Piłka nożna

17 chudych lat

Maciej Nowak @

Fot: MB Media, getty image

Tagi

Najbardziej utytułowany klub w historii naszego kraju, mierzy się ze wcale nie słabszym rywalem. Górnik Zabrze rozpoczął już swój wyjazdowy, rewanżowy mecz półfinału pucharu polski ze stołeczną Legią Warszawa. Jeśli uda im się awansować do finału to zagrają mecz o tak wysoką stawkę pierwszy raz od 17 lat.

Tegoroczna edycja krajowego pucharu zachwyca nas wielkimi emocjami, niespodziewanymi wynikami i pięknymi bramkami. Zbliżamy się już co prawda do wielkiego finału rozgrywek ale warto pamiętać o tym, że w tej fazie nie ma już takich drużyn jak Wisła Kraków, Lech Poznań czy Jagiellonia Białystok. Arka Gdynia to pierwszy finalista, który w dwumeczu poradził sobie z zespołem Gino Lettieriego, Koroną Kielce. Dziś poznamy drugiego, a potem nie pozostanie nam już nic innego jak tylko czekać na drugi dzień maja, godzinę 16, bo właśnie wtedy zostanie rozegrany finał, na stadionie narodowym. Pierwszy półfinałowy mecz rozegrany w Zabrzu, Górnik przy 22 tysiącach kibiców zremisował 1:1 z warszawską Legią i dziś musi wygrać bądź wysoko zremisować by wyjść zwycięsko z tego starcia.

Zabrzanie przechodzili kolejne rundy bez zbędnych problemów, odprawiali kolejno Sokół Ostródę, ROW Rybnik, Sandecję Nowy Sącz i Chojniczankę. Trzeba przyznać, że nie są to rywale z najwyższej półki, ale kto zabronił grać w piłkę takiemu chociażby Lechowi. Przyszedł czas na półfinał i mecz z „Wojskowymi”.

Ostatni tak ważny mecz popularne Żabole, rozegrały 16 i 27 maja. Wtedy właśnie toczyli podwójny bój finałowy (mecz i rewanż). Polonia Warszawa to tamtejszy rywal Górników, pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem czarnych koszul 1:2 w Zabrzu, w drugim zaś dużo lepszy był Górnik, który prowadził nawet 0:2 po bramkach Piotra Gierczaka, ostatecznie mecz po dramatycznej drugiej połowie zakończył się zwycięskim remisem gospodarzy, a na wagę remisu strzelali Arkadiusz Bąk oraz Mariusz Pawlak.

Dzisiejszy rywal Górnika, boryka się z problemami, włodarze Legii zwolnili już „Trenera na lata” Romeo Jozaka, a wyniki są dla Legionistów po prostu wstydliwe. Na ławce trenerskiej zasiądzie dziś prawa ręka Jozaka, również Chorwat Dean Klafuric, który ma za zadanie awansować do finału.

Dla zespołu z Górnego Śląska, finał rozgrywek mógłby być zwieńczeniem całego sezonu więc można się spodziewać, że Górnicy zrobią wszystko by w tym finale się znaleźć, co na to Legia? Zaczynamy!

Maciej Nowak.


Maciej Nowak

@

Ciekawy każdej ligi, Fan Serie A , pasjonat ligi polskiej.

Komentarze