Premier League

Bednarek po debiucie w Premier League, czy nadszedł czas na regularną grę?

Łukasz Wąchała @luk_wac

Fot: Matt Watson, Rights-managed

Tagi

Bednarek Premier League Southampton
Sezon 2015/2016 Jan Bednarek zaczynał jako rezerwowy obrońca Lecha Poznań. Gdy po udanym występie w meczu Pucharu Polski z Podbeskidziem Bielsko-Biała, wyszedł w pierwszym składzie na ligowy mecz z Cracovią, udowodnił, że warto na niego stawiać – oprócz tego, że dobrze zagrał w obronie, to na dodatek strzelił bramkę. Tydzień temu zadebiutował w Premier League w drużynie Southampton. Po raz kolejny pokazał, że wykorzystuje daną mu szansę. Z ligą angielską przywitał się… bramką. Mimo, że jego zespół ostatecznie przegrał, to młody Polak zaliczył dobry mecz. Kilka dni później zagrał w spotkaniu z Leicester. Czy to oznacza, że dla Bednarka nadszedł czas na regularną grę?

Jeszcze dwa lata temu, w sezonie 2015/2016 Jan Bednarek grał na wypożyczeniu w Górniku Łęczna. Latem wracał do Poznania z nadziejami na wywalczenie sobie miejsca w składzie pierwszej drużyny „Kolejorza”. Początkowo był jedynie rezerwowym, ale później otrzymał szansę w wyjściowej jedenastce. Po wspomnianych meczach z Podbeskidziem i Cracovią, zadomowił się w podstawowym składzie na dobre. Był filarem defensywy, człowiekiem który miał być kluczowym piłkarzem w nadchodzących sezonach:

Wokół niego będziemy budowali obronę na najbliższe lata

– mówił o Janie Bednarku trener Lecha Nenad Bjelica.

Oferta która latem wpłynęła ze strony grającego w Premier League Southampton zmieniła plany szkoleniowca „Kolejorza”. Kwota opiewająca na ponad sześć milionów euro była prawdziwą ofertą nie do odrzucenia. Bednarek opuścił ojczyznę i udał się do Anglii. Zapowiadał, że nie idzie tam po to, by być rezerwowym. W klipie, który zamieścił na swoim facebooku mówił:

Wierzy we mnie mała garstka ludzi. Wszyscy mówią, że idę na skazanie i po to, żeby siedzieć na ławce. Jan Bednarek jest gotowy, żeby grać w Anglii i głęboko w to wierzę.

Początki nie były łatwe, trudno zresztą oczekiwać, by młody piłkarz który ma za sobą zaledwie jeden bardzo udany sezon w Ekstraklasie, z marszu znalazł się w składzie drużyny grającej w najwyższej angielskiej klasie rozgrywkowej. W zimowym okienku transferowym drużynę „Świętych” opuścił V irgil Van Dijk - najgroźniejszy konkurent Polaka w walce o miejsce w składzie na środku obrony. Pojawiła się nadzieja na to, że Bednarek wywalczy sobie miejsce w pierwszej drużynie.

Wielkim dniem dla młodego obrońcy okazał się 14 kwietnia bieżącego roku. Były lechita znalazł się w wyjściowej jedenastce na mecz z Chelsea FC. Zastąpił zawieszonego po otrzymaniu czerwonej kartki w spotkaniu z Arsenalem Jacka Stephens`a. Rozegrał dobre spotkanie okraszone zdobyciem gola, lecz mimo to Southampton przegrało. Pięć dni później Bednarek rozegrał pełne spotkanie z Leicester. Czy to znak, że defensor na dłużej zagości w pierwszej drużynie?

Odpowiedź na to pytanie dadzą nadchodzące mecze. Bednarek musi wygrać rywalizację o miejsce w składzie z powracającym Stephens`em. Dodatkową motywację powinien stanowić fakt, że zagranie w końcówce sezonu w Premier League może zapewnić obrońcy wyjazd na Mistrzostwa Świata. Polska Reprezentacja na ten moment nie posiada wielu stoperów w wysokiej formie, wobec czego Jan Bednarek ma realną szansę na Mundial w Rosji. Czy tak się jednak stanie? Czas pokaże, na razie najważniejsza jest regularna gra w Southampton, ale moim zdaniem to zadanie jest jak najbardziej możliwe do wykonania.


Łukasz Wąchała

@luk_wac

Studiuję ekonomię. W wolnym czasie uwielbiam czytać książki (głównie fantasy) i oczywiście oglądać mecze. Jestem koneserem rodzimej Ekstraklasy. Z zagranicznych klubów kibicuję FC Barcelonie i Liverpoolowi.

Komentarze