Bundesliga

To jak to w końcu z tym Kapustką?

Dawid Leśniak @lesnyy10

Fot: Maja Hitij, Bongarts/Getty Images

Tagi

Bartosz Kapustka Freiburg Wypożyczenie Leicester City

Jesteśmy świadkami równej pochyłej jeśli chodzi o jego karierę czy jednak nadchodzi zwrot akcji? Na ile stać jeszcze Bartosza Kapustkę?

Dobry sezon w Cracovii i świetne mistrzostwa Europy we Francji zaowocowały transferem do ówczesnego mistrza Anglii – Leicester City. Premier League okazało się zbyt wysokimi progami dla młodego pomocnika z Polski, więc wypożyczono go do Freiburga. Bartek miał się ograć w drużynie, która co sezon raczej walczy o utrzymanie niż o europejskie puchary. Wydawało by się, że jest to idealne miejsce dla niego, by móc się dalej rozwijać. Tak się nie stało.

Bartek spędził na boiskach Bundesligi przez cały sezon zaledwie 232 min strzelając jedną bramkę. Trener Freiburga w trakcie sezonu przyznał otwarcie, że nie chce stawiać na młodego Polaka. Twierdził, że docenia ofensywny potencjał Bartka natomiast nie potrafi się on dostosować do założeń taktycznych i nie radził sobie w defensywie. Według niego były zawodnik Cracovii nie był kompletnie gotowy na grę w Bundeslidze.

Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu włodarze Freiburga mówili, że jeśli Bartosz dobrze zaprezentuje się w barwach ich klubu to są w stanie wykupić zawodnika od Leicester City. To już jest pewne, że 30 czerwca Bartek wraca do Anglii ponieważ Freiburg nie był nim zainteresowany. I co dalej?

Mówi się o powrocie do Ekstraklasy. W zimowym okienku transferowym była nim mocno zainteresowana Cracovia, która chciała odzyskać swojego byłego zawodnika. Zawodnik o tego typu umiejętnościach prawdopodobnie na poziomie Ekstraklasy by się bawił. Ale przynajmniej miałby szanse na odbudowanie formy i regularną grę. Niekoniecznie musi to być Cracovia. W Legii czy Lechu miałby szansę walczyć o Europejskie Puchary.

Jeśli Kapustka nie chce zostać kolejnym młodym, zdolnym, perspektywicznym, który nigdy nie stał się nikim więcej musi zacząć grać. Póki co stworzył historię, którą będzie mógł opowiadać zaczynając; „za młodu to ja grałem!”. No właśnie, za młodu. Bo później już nie grałem.. W Polsce bardzo łatwo zapominamy o ludziach, którzy coś osiągnęli, gdzieś zabłysnęli. Nie życzę tego Bartkowi by o nim zapomniano i mam nadzieje, że na kolejnym Euro będzie zawodnikiem, który regularnie gra i strzela w swojej drużynie.


Dawid Leśniak

@lesnyy10

I wtedy, na te 90 minut wychodzi on. Cały na biało. Ciężki typ z niego... Potrafi z najtwardszych facetów, zrobić łkających chłopców! Pasolini powiedział o nim, że jest ostatnią świętością w dzisiejszym świecie. Jest niesamowity. Mój ulubieniec. A nazywają go Futbol...

Komentarze