Bundesliga

Historyczny spadek Hamburgera SV.

Łukasz Wąchała @luk_wac

Fot: Alex Grimm / Staff, Rights-managed

Tagi

bundesliga Hamburger

Ostatnio byliśmy świadkami epokowego wydarzenia w niemieckiej piłce. Hamburger SV mimo zwycięstwa z Borussią Mönchengladbach zajął siedemnaste miejsce w tabeli i spadł z Bundesligi po raz pierwszy w historii - odkąd w 1962 roku ją utworzono, to zawodnicy klubu z Hamburga występowali w niej rokrocznie. Aż do dwunastego maja 2018 roku.

Jednym z symboli klubu Hamburger SV był niewątpliwie zegar znajdujący się na Volksparkstadion. Odmierzał on czas, od jakiego Hamburger znajduje się w najwyższej niemieckiej klasie rozgrywkowej. Tydzień temu z widniejącą na nim robiącą niemałe wrażenie liczbą 54 lat i 261 dni czasomierz zakończył swoją misję. Klub trenera Christiana Titza opuścił najwyższą klasę rozgrywkową w Niemczech.

Embed from Getty Images

W ciągu niemal 55 lat, Hamburger wywalczył sześć tytułów Mistrza Kraju. Ponadto w 1983 roku triumfował w Pucharze Europy. Jednak w sobotę dwunastego maja nikt z osób obecnych na trybunach nie myślał o tym co było kiedyś. Liczył się jedynie fakt, że ostatni klub grający w Bundeslidze nieprzerwanie od jej założenia, spada do drugiej ligi. Kibice zgromadzeni na Volksparkstadion skandowali:

"My jesteśmy hamburczykami, wy nie. Wynocha!"


Piłkarze Rothosen od kilu lat ocierali się o spadek, jednak mimo to ostatecznie udawało się im utrzymać. Na każdego jednak przyjdzie pora.

Embed from Getty Images

To niewątpliwie przykre dla kibiców niemieckiego klubu wydarzenie odbyło się w wyjątkowo nieprzyjemnej atmosferze. Na kilka chwil przed końcem meczu pseudokibice zapalili flary i race, wrzucając część z nich na boisko. Podniósł się gęsty, czarny dym przez co spotkanie musiało zostać przerwane na około dwadzieścia minut. Być może był to sposób na przedłużenie czasu pobytu Hamburgera w Bundeslidze. Na murawie pojawili się funkcjonariusze policji z psami a także policja konna. Zachowanie osób odpowiedzialnych za tę zadymę potępiono. Bild pisał o "Feuer-Skandal" - ognistym skandalu, a jego sprawców określił mianem "pyro-idioten" - piro-idiotów.

Embed from Getty Images

-"To był krzepiący wynik, ale jestem smutny, że ostatecznie musimy grać w drugiej lidze. Wygranie trzech z ostatnich czterech meczów pokazuje jednak, że zespół ma duży potencjał."

– skomentował spadek Hamburgera jego kibic, niemiecki polityk Peter Tschentscher

– To trudne i bolesne chwile dla naszej społeczności. Klub stracił wyjątkową cechę. Diament (klubowe logo) jest twardy i my również. W przyszłości pokażemy siłę i wrócimy do Bundesligi

-mówił prezes klubu Bernd Hoffmann.

Coś się kończy, coś się zaczyna. Zegar, który był symbolem i powodem do dumy w Hamburgu znalazł nowe zastosowanie. Obecnie odmierza on czas od założenia klubu. Ten wynosi ponad 130 lat. Zakończyła się pewna epoka w piłce nożnej, ale życie trwa dalej. Przed Rothosen ważne zadanie. Napisać kolejną kartę w historii zarówno niemieckiego futbolu jak i samego Hamburgera. Miejmy nadzieję, że będzie to historia jeszcze piękniejsza niż dotychczas.


Łukasz Wąchała

@luk_wac

Studiuję ekonomię. W wolnym czasie uwielbiam czytać książki (głównie fantasy) i oczywiście oglądać mecze. Jestem koneserem rodzimej Ekstraklasy. Z zagranicznych klubów kibicuję FC Barcelonie i Liverpoolowi.

Komentarze