La Liga

Subiektywna "jedenastka" sezonu La Liga

Mateusz Użarowski @Uzio02

Fot: Ayman.antar7, CC 4.0

Tagi

La Liga Jedenastka Podsumowanie 2017_18

Pomimo, iż wszyscy fascynują się dzisiejszym finałem Ligi Mistrzów, wróćmy na moment do przeglądu wydarzeń na hiszpańskich boiskach. Ułożyłem subiektywną jedenastkę najlepszych piłkarzy ubiegłego sezonu La Liga.

Bramkarz: Marc-Andre ter Stegen - co prawda wpuścił więcej bramek niż Jan Oblak, jednak ten sezon może uznać za najlepszy w karierze. Sięgnął po raz trzeci po mistrzostwo Hiszpanii. Dzięki swoim znakomitym interwencjom dostał powołanie na mundial i nie wykluczone, że będzie numerem 1 w niemieckiej bramce. 26-letni bramkarz pokazał w tym sezonie, że jest w ścisłej czołówce najlepszych bramkarzy na świecie.

Lewy obrońca: myślę, że wybór Jordiego Alby jest dość oczywisty. Filigranowy Hiszpan rozegrał dużo lepszy sezon niż jego główny konkurent w lidze – Marcelo. Alba po raz czwarty zdobył mistrzostwo Hiszpanii i dzięki swojej postawie może liczyć na regularną grę podczas Mistrzostw Świata. Katalończyk udowodnił, że Barcelona nie powinna szukać nowego, lewego obrońcy, lecz powinna pozostać przy swoim zawodniku.

Środkowy obrońca: Samuel Umtiti - w swoim drugim sezonie w Barcelonie pokazuje, że jest jednym z najlepszych obrońców na świecie. Barca musi jak najszybciej przedłużyć z nim kontrakt, ponieważ jego klauzula odstępnego wynosi jedynie 60 mln euro. To bardzo mało jak na tak klasowego zawodnika. Jeżeli Francuz utrzyma aktualną formę, to bez wątpienia będzie filarem francuskiej defensywy na mundialu.

Środkowy Obrońca: Diego Godin - jest stałym bywalcem w zespole Diego Simeone. Niejednokrotnie udowadniał, że jest czołowym obrońcą ligi. W tym sezonie potwierdził swoją wartość i był ważnym ogniwem w zespole „Los Colchoneros”.

Prawy Obrońca: po raz kolejny zawodnik z Barcelony. Sergi Roberto mimo bardzo dobrego sezonu nie pojedzie na mundial. Jest to kontrowersyjna decyzja, ponieważ Katalończyk rozegrał lepszy sezon od Carvajala. Prawy obrońca Barcelony w 30. meczach zanotował 7 asyst. Jest to bardzo dobry wynik jak na defensora.

Defensywny pomocnik: jednym z architektów fantastycznej gry Valencii był Geoffrey Kondogbia. Jego zadaniem jest wspieranie obrony. Pomimo to udało mu się zanotować 4 gole. Niestety, z powodu zbyt dużej konkurencji w kadrze nie może liczyć na występ w Mistrzostwach świata.

Środkowy pomocnik: Saúl rozegrał fantastyczny sezon. Mimo, że jego kontrakt z Atletico będzie obowiązywał aż do 2026 roku, jest obiektem zainteresowań topowych, europejskich klubów. Już teraz w wieku 23 lat jest wart 70 mln euro. To pokazuje jak wielkim talentem jest Hiszpan. Jestem pewien, że może wyrosnąć z niego drugi Iniesta.

Środkowy pomocnik: 40 mln euro – tyle kosztował Barcelonę zawodnik z ligi chińskiej! Jak się okazało, nie był to byle jaki zawodnik. Paulinho udowodnił, że potrafi grać w piłkę, mimo iż grał w Chinach. W trakcie sezonu zdobył 9 bramek i 3 asysty. Swoją wartość będzie mógł udowodnić na zbliżających się wielkimi krokami Mistrzostwach Świata.

Ofensywny pomocnik: Gonzalo Guedes na wypożyczeniu w Valencii radzi sobie znakomicie. Wykupienie Portugalczyka z PSG kosztowałoby aż 40 mln euro, co na standardy „Nietoperzy” jest ogromną kwotą. Guedes w Hiszpanii wyraźnie rozwinął skrzydła i jest jednym z najlepszych ofensywnych zawodników ubiegłego sezonu.

Lewy napastnik: pomimo fatalnego początku sezonu w moim zestawieniu nie mogło zabraknąć Cristiano Ronaldo. Portugalczyk w końcówce sezonu zaczął czynić cuda i strzelał gola za golem. Pomimo, że jest już leciwy, wciąż prezentuje najwyższy światowy poziom i godnie rywalizuje o miano najlepszego piłkarza świata.

Prawy napastnik: Drugim fenomenalnym zawodnikiem w La Lidze jest Lionel Messi. Bez wątpienia jest ikoną Barcelony i całej hiszpańskiej ligi. Został najlepszym strzelcem w tym sezonie, z 34. golami na koncie. Argentyńczyk co roku udowadnia, że jest po prostu fenomenalny. W tym roku będzie chciał to potwierdzić, sięgając po Mistrzostwo Świata.

Przewaga piłkarzy Barcelony nad piłkarzami Realu jest w tym zestawieniu ogromna (6:1). Jest to oczywiście spowodowane fatalną pierwszą rundą w wykonaniu „Królewskich”. Pozostaje mi jedynie pogratulować Barcelonie tytułu mistrza kraju i z niecierpliwością czekać na nowy sezon.


Mateusz Użarowski

@Uzio02

16-letni maniak Premier League. Fan Lechii Gdańsk i Borussii Dortmund.

Komentarze