Piłka nożna

Dopóki piłka w grze... Przegląd niższych lig w Polsce

Paulina Raszewska @raszkawroc

Fot: Wikimedia, commons 3.0

Tagi

I Liga II Liga III Liga Ekstraliga Awans Spadek Podsumowanie

Rozgrywki w najważniejszych ligach Europy już się zakończyły. Wszyscy kibice w napięciu oczekują rozpoczęcia mundialu w Rosji. To nie oznacza, że na naszych krajowych podwórkach gra już się zakończyła. Co prawda zespoły z Ekstraklasy mają już wolne. W Nice 1. Lidze bój trwa już tylko u trzymanie. W niższych ligach jednak wciąż trwa zażarta walka o awans lub pozostanie. Przyjrzyjmy się zatem sytuacji jaka aktualnie panuje na boiskach drugiej oraz trzeciej ligi.

Zacznijmy od przeglądu II Ligi. Trzy zespoły z czołowych lokat biją się tutaj o awans, natomiast cztery „walczą” o spadek. Do rozegrania została jeszcze jednak kolejka. Mecze odbywać się będą pierwszego i drugiego czerwca. GKS Jastrzębie oraz ŁKS Łódź zajmują odpowiednio pierwsze i drugie miejsce w tabeli i mają taką samą ilość punktów – 62. Ponadto są pewne awansu do Nice 1. Ligi. Ostatnia kolejka zatem będzie decydująca o „mistrzostwie” II Ligi. Zespół z Łodzi zagra spotkanie u siebie z Legionovią Legionowo, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Jeżeli ŁKS wygra, a GKS straci punkty w potyczce z Gwardią Koszalin, to podopieczni Wojciecha Robaszeka będą się mogli cieszyć z awansu z pierwszego miejsca. Zawodników z Jastrzębia Zdroju czeka równie łatwe zadanie - rywal GKS-u zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. O ostatecznym układzie będą zatem decydować bramki: a GKS ma bilans bramek strzelonych o pięć lepszy niż ich rywal z Łodzi. 

Emocje jednak na tym się nie kończą. Do walki o mistrzostwo może włączyć się Warta Poznań, która aktualnie zajmuje trzecie miejsce, ale traci tylko punkt do liderujących: GKS-u oraz ŁKS-u. Zawodnicy z Poznania zmierzą się z Siarką Tarnobrzeg, która zajmuje siódme miejsce w tabeli. Będzie to zatem najciekawsze spotkanie „na szczycie” drugiej ligi. Warta musi liczyć na potknięcia rywali, a o to może być bardzo trudno.

Ciekawy bój zapowiada się też w barażach o awans do Nice 1. Ligi. Na czwartym miejscu znajduje się aktualnie ukochany zespół "Pana Sławka" – Radomiak Radom. Skutecznie po piętach depcze mu Garbarnia Kraków, która ma tyle samo oczek na swoim koncie. Zarówno zespół z Radomia jak i Krakowa swoje ostatnie spotkania w tym sezonie grają na boiskach rywali, odpowiednio z GKS-em Bełchatów (8. miejsce) oraz Wisłą Puławy (16. miejsce). Wydaje się zatem, że to podopieczni Mirosława Hajdo będą mieli łatwiejsze zadanie, ale dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe… a bramki są dwie.

Zobaczmy teraz co słychać na dole tabeli. Legionovia Legionowo, Gwardia Koszalin oraz Wisła Puławy są już pewnie opuszczenia II Ligi. Szanse na pozostanie w rozgrywkach ma jeszcze Znicz Pruszków, ale pod warunkiem, że wygra lub zremisuje swoje ostatnie spotkanie a zawodnicy z Kluczborka nie zdobędą punktów. To jest pierwszy scenariusz jaki się może wydarzyć w ostatniej kolejce. Inna opcja jest taka, że Znicz wygrywa, a jego bezpośredni rywali w walce o pozostanie przegrywają. Wówczas zawodnicy z Pruszkowa awansują na 12. pozycję w tabeli. Jest to jednak bardzo mało prawdopodobne. W grze o „spadek” pozostają aż cztery zespoły: w najgorszej sytuacji są oczywiście Znicz Pruszków oraz MKS Kluczbork, te zespoły mają tyle samo oczek na swoim koncie - 39. O dwa punkty więcej mają drużyny Stali Stalowa Wola oraz Błękitnych Stargard Gdański. Tak prezentuje się rozkład ostatnich spotkań:

Stal Stalowa Wola (13.) vs MKS Kluczbork (14.)
Znicz Pruszków (15.) vs ROW Rybnik (10.)
Błękitni Stargard (12.) vs Gryf Wejherowo (11.)

Jeżeli ktoś jest jeszcze spragniony ogromnych emocji, to serdecznie polecamy ostatnią kolejki w II Lidze. Będzie się działo!

Płynnym krokiem lecimy dalej i spadamy poziom niżej. Teraz czas na sprawdzenie co słychać w III Lidze i kto będzie miał szanse na „zapełnienie” miejsca po czterech spadkowiczach z II Ligi.

Zacznijmy od III Ligi – grupy I. Tutaj emocje potrwają, aż do 16. czerwca. Z pewnością trudno będzie walczyć o awans, kiedy wszyscy będą skupieni na mundialu, który startuje dwa dni wcześniej. Ale do rzeczy: najpoważniejszymi kandydatami do awansu są: Widzew Łódź oraz Tomaszów Mazowiecki. Zespół z Łodzi przewodzi stawce i ewidentnie goni swojego odwiecznego rywala „zza miedzy” – ŁKS Łódź. Co prawda, nawet w przypadku awansu Widzewa na „Derby” będziemy musieli jeszcze poczekać. Zawodnicy trenera Franciszka Smudy mają na swoim koncie 69. punktów (bez skojarzeń...), a ich bezpośredni rywale z Tomaszowa Mazowieckiego o dwa oczka mniej. Za plecami tej dwójki czai się jeszcze Aleksandrów Tomaszów Łódzki, ale jego strata do lidera wynosi siedem punktów.

Bój o awans zapowiada się zatem do ostatniej kolejki. A dla kogo ten sezon jest już skończony i może pakować manatki? GKS Wikielec to zespół, który zgromadził tylko 18. punktów na trzy kolejki przed końcem. Tur Bielsk Podlaski oraz Warta Sieradz są niewiele lepsze, bowiem mają odpowiednio 22. oraz 26. punktów i również pożegnają się z II Liga. Miejsce 15. w ligowej tabeli, które nie gwarantuje pozostania, piastuje aktualnie Sokół Ostróda, który uzbierał 36 punktów. Matematycznie na spadek oraz pozostanie w lidze mają szansę zespoły z miejsc od ósmego do piętnastego! Sokół może zgromadzić w ostatnich trzech meczach maksymalnie dziewięć punktów – matematyka i liczby nie kłamią. Zatem, w przypadku gdyby właśnie tak się stało, a zespoły który zajmują wyższe lokaty w tabeli swoje spotkania by przegrały, to zawodnicy z Ostródy mogą wylądować nawet na ósmym miejscu. Scenariusz mało realny, aczkolwiek możliwy. Za to właśnie kochamy polską piłkę!

III Liga – II grupa

Tutaj również do rozegrania pozostały trzy kolejki. Na czele tabeli zespół z Torunia – Elana Toruń, który na swoim koncie ma 71. punktów. W walce o awans pozostają jeszcze Świt Skolwin oraz Bałtyk Gdynia. Pierwsi do lidera tracą cztery, drudzy pięć punktów. Każdą stratę można odrobić - trzeba tylko bardzo chcieć...

Na dole tabeli sytuacji równie ciekawa. Z rozgrywek wycofał się już Energetyk Gryfino, który zajmuje ostatnie miejsce. Na razie nie wiadomo, czy klub wznowi działalność w niższej lidze czy też zniknie z piłkarskiej mapy Polski. Tuż nad spadkowiczem plasują się Solec Kujawski, z dorobkiem 19. punktów oraz GKS Przodkowo z 22. oczkami na koncie. Biorąc pod uwagę wszelkie obliczenia i matematyczne szanse, zespoły które mogą zakończyć sezon na miejscach spadkowych to: Centra Ostrów Wielkopolski, Wda Świecie oraz Górnik Konin. Najmniejszą przewagę mają zawodnicy z Konina, ale w tak wyrównanej lidze wszystko się może zdarzyć!

III Liga – III grupa

Przyznam, że dla mnie najciekawsze grupa, ponieważ występuje w niej zespół Ślęzy Wrocław. Podobnie jak powyżej do końca trzy kolejki, które rozstrzygną o wszystkim. W teorii mamy aż sześć zespołów, które mogą ostatecznie skończyć na pierwszym miejscu i awansować do II Ligi. Zacznijmy od dołu – na szóstej pozycji aktualnie znajduje się Piast Żmigród z dorobkiem 50. punktów – strata do lidera równa dziewięć oczek. Wydaje się to niemożliwe, aby przez trzy kolejki zawodnicy Skry Częstochowa nie zdobyli nawet jednego punktu, ale pamiętajmy, że wciąż realne. Od miejsca piątego, które zajmuje Ślęza Wrocław, w górę, ścisk robi się niesamowity. Strata do lidera do tylko dwa punkty, w przypadku zawodników ze Stolicy Dolnego Śląska oraz Stali Brzeg, która plasuje się na czwartej pozycji, lub tylko jeden punkt. Tyle właśnie do lidera tracą odpowiednio Gwarek Tarnowskie Góry oraz KS Polkowice. Jeżeli ktoś twierdzi, że emocje są tylko w Ekstraklasie, nigdy nie był na meczu III Ligi – polecam!

Z rozgrywkami żegna się Polonia Głubczyce, która w tym sezonie zgromadziła do tej pory tylko 16. punktów i straciła aż 90 bramek (przy 33. strzelonych). W bitwie o spadek pozostają jeszcze Falubaz Zielona Góra, Unia Turza Śląska, Pniówek Pawłowice Śląski, Miedź Legnica 2, Górnik Zabrze 2, Stilon Gorzow, BKS Stal Bielsko-Biała oraz Zagłębie Lubin 2 – zatem zespoły z miejsc od 17. do 10. Bardziej wyrównanej ligi w Polsce chyba nie mamy!

III Liga - IV Grupa
Zbliżamy się już do końca tych zestawień. W IV grupie mamy jednak zespoły, które wciąż biją się o awans lub walczą o spadek i mają do rozegrania zaległą 20. kolejkę spotkań: KSZO Ostrowiec, JKS 1909 Jarosław, Karpaty Krosno, Podlasie Biała Podlaska oraz Spartakus Daleszyce. Przedstawiamy, nie bez powodu, harmonogram zaległej 20. kolejki:

JKS 1909 Jarosław (16.) vs KSZO Ostrowiec (3.)
Karpaty Krosno (17.) vs Podlasie Biała Podlaska (15.)
Spartakus Daleszyce (13.) vs Avia Świdnik (10.)

Sytuacja jak widać, wisi na włosku. Na dobrą sprawę zespoły od 11. miejsca, aż po sam dół mogą opuścić jeszcze III Ligę. Pierwsza pewna pozostania na tym poziomie jest Avia Świdnik, która zajmuje 10. lokatę. Nudy nie będzie! Ostatnie trzy kolejki zapowiadają się równie pasjonująco, jak zaległe spotkania 20. kolejki. Choć, nie ukrywajmy, po tych meczach będziemy już trochę mądrzejsi i będzie można wykluczyć lub potwierdzić „kandydaturę” do spadku kolejnych zespół.

Jak spojrzymy na górę tabeli emocje już trochę mniejsze. Na czele Resovia Rzeszów, która uzbierała do tej pory 68. punktów. Za jej plecami w walce o awans pozostają tylko dwa zespoły: Motor Lublin (64. pkt) oraz KSZO Ostrowiec (59 pkt). Zawodnicy z Ostrowca Świętokrzyskiego szanse na awans mają minimalne, więc w grze pozostają zespoły z dwóch pierwszych pozycji. Nie mniej jednak, walka będzie trwała do ostatniego gwizdka w meczu kończącym 34. kolejkę spotkań.

Na sam koniec spójrzmy na zakończone już rozgrywki w EkstraLIDZE Kobiet. Jeżeli ktokolwiek, kiedykolwiek interesował się lub nawet przeczytał choć fragment artykułu na temat polskiej kobiecej piłki nożnej wie, że w ostatnich latach hegemonię na wygrywanie wszystkiego co było możliwe, posiadał Medyk Konin. W tym sezonie doszło do przełomu, bowiem to nie zawodniczki z Konina, a z Łęcznej zdobyły tytuł Mistrza Polski, dokładając do tego zwycięstwo w finale Pucharu Polski. Na drugim miejscu uplasowały się zawodniczki Zagłębia Sosnowiec. Stawkę na podium zamknął, wspomniany już, Medyk Konin. Do I Ligi Kobiet spadły natomiast zespoły: KS Unifreeze Gorzno oraz LUKS Sportowa Czwórka Radom. Żegnamy i życzymy powodzenia w dalszych rozgrywkach.

Jeżeli ktoś dalej twierdzi, że polska piłka jest nudna i przewidywalna bo wciąż wygrywa Legia, to zapraszam do odwiedzenia stadionów, na których rywalizują zespoły z „głębokiego zaplecza” Ekstraklasy. Nie trzeba koniecznie sympatyzować z którymś z klubów – wystarczy dobre piwo, paczka słonecznika, a w pakiecie emocje i walka do samego końca gwarantowane!


Paulina Raszewska

@raszkawroc

Komentarze