No category

Czy Radosław Majecki jest gotowy na grę w Legii?

Mateusz Kaczorek @

Fot: Własne

Tagi

Radosław Majecki jest jednym z najbardziej utalentowanych polskich bramkarzy młodego pokolenia. Czy już teraz powinien bronić dostępu do bramki mistrza Polski?

Legia Warszawa sezon 2017/18 zakończyła zdobywając dublet. Nie ulega wątpliwości, że bohaterem mistrza Polski w minionym sezonie był Arkadiusz Malarz. Uratował on Legię w wielu sytuacjach od straty bramki, był pewnym punktem zespołu. Dobrą grę Malarza docenili inni zawodnicy wybierając go bramkarzem sezonu. Kibice stołecznego klubu w zasadzie powinni być szczęśliwi, że w kadrze znajduje się taki zawodnik. Jest jednak jedno "ale". Piłkarz urodził się w 1980 roku, w czerwcu skończy 38 lat. Co prawda wiek ten nie musi oznaczać dla bramkarza odwieszenia butów na kołek (dobrym przykładem jest 40-letni Gianluigi Buffon, który ma podpisać kontrakt z PSG), ale niestety czas nieubłaganie płynie do przodu. Co w tej sytuacji powinna zrobić Legia? Czy Majecki jest dobrym rozwiązaniem?

Radosław Majecki jest 18-letnim bramkarzem urodzonym w Starachowicach. Do Legii trafił w 2014 roku z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Wraz z zespołem U19 dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski CLJ, w sezonie 2016/17 zagrał w młodzieżowej Lidze Mistrzów przeciwko takim zespołom jak Real Madryt, Borussia Dortmund oraz Sporting Lizbona. Ostatni sezon młody bramkarz spędził na wypożyczeniu w pierwszoligowej Stali Mielec. Jak się tam spisywał? Po rundzie jesiennej wszyscy wychwalali Majeckiego, był jednym z najlepszych zawodników w swoim klubie. Udało mu się nawet obronić rzut karny w meczu z Podbeskidziem oraz w tym samym spotkaniu zaliczyć asystę. Zimowe przygotowanie do reszty sezonu spędził z Legią. W rundzie wiosennej młodzieżowiec zdecydowanie obniżył loty. Zaczął popełniać wiele błędów, kibice wytykali mu m.in. słabą postawę podczas rzutów wolnych. Uważali bowiem, że każdy rzut wolny bezpośredni jest dużym zagrożeniem z powodu słabej gry na linii golkipera. Ostatecznie wypożyczony z Warszawy bramkarz zaliczył w barwach Stali 33 mecze, stracił 40 bramek i zachował 11 czystych kont.

Jaka jest więc przyszłość młodego zawodnika? Nie wiadomo. Na ten moment warszawski klub poprosił Stal Mielec by puściła piłkarza na urlop pomimo jeszcze jednej ligowej kolejki. Decyzja ta motywowana jest tym, by zawodnik mógł najpierw odpocząć a następnie móc przygotowywać się do sezonu z Legią. Wyjazd na zgrupowanie nie oznacza jednak, że w przyszłym sezonie trener będzie stawiał właśnie na niego. Arkadiusz Malarz wydaje się mieć pewne miejsce w bramce, ma też kontrakt obowiązujący do końca przyszłego roku. Uważam, że Majecki nie ma szans na grę w tym sezonie. Jest on zbyt mało doświadczony, ostatnia ligowa runda także nie należała do udanych, a Legia raczej nie może sobie pozwolić na ogrywanie młodzieżowca kosztem jego błędów, które mogłyby skutkować brakiem trofeów. Z perspektywy mistrzów kraju i samego zawodnika najlepszym rozwiązaniem byłoby wypożyczenie bramkarza do klubu z Ekstraklasy w którym miałby szansę na grę. Na bycie numerem jeden w Legii przyjdzie jeszcze czas, jak już wspomniałem czas płynie i Arkadiusz Malarz nie będzie mógł grać wiecznie.


Mateusz Kaczorek

@

Warszawiak opisujący wszystko to, co dzieje się z Legią.

Komentarze