Piłka nożna

Skandalista Cassano

Dawid Leśniak @lesnyy10

Fot: Paolo Rattini, Getty Images

Tagi

Cassano Skandalista

Talentu mu nie brakowało. Dyscypliny bardzo. Miał tendencję do łapania kontuzji co stopowało rozwój jego kariery. Ale największym problemem w jego karierze był.. on sam.

Wróżono mu, że będzie piłkarzem swojej epoki. Jako ten „młody, zdolny, perspektywiczny” potrafił niejednokrotnie upokorzyć starszych, dużo bardziej doświadczonych zawodników. Momentami był nieuchwytny dla obrońców. Szybko zwrócił uwagę wielkich klubów. Z Bari przeniósł się do Romy skąd został wykupiony do Realu Madryt. „Królewscy” byli jedyna drużyną spoza Włoch w której występował Antonio. W stolicy Hiszpanii zawiódł niezwykle. Przez dwa sezony zdołał strzelić zaledwie cztery gole.

Trenerzy mieli z nim ogromne kłopoty. Wpadł w konflikt z prawie każdym trenerem, który prowadził drużynę w której grał. Kłócił się nie tylko z trenerami bo niejednokrotnie problemy z nim mieli jego koledzy z szatni czy szefowie klubów. Obrażanie sędziów czy przeciwników było u niego na porządku dziennym.

Brak jakiejkolwiek dyscypliny sprawił, że Antonio Cassano nigdy nie stał się kimś wielkim w światowym futbolu. Więcej poruszenia w mediach wzbudzały jego prywatne historie niż dokonania na boisku. Twierdził, że w życiu przespał się z około 700 kobietami i gdyby nie to, że miał talent do piłki to pewnie zostałby bandytą.

Mówi się, że namieszały mu w głowie pieniądze. Cassano pochodzi z biednej rodziny. Ojca, który był narkomanem nie poznał nigdy zaś jego mama pracowała na dwie zmiany więc rzadko ją widywał w domu. W okresie adolescencji nikt nie dawał mu żadnego rygoru. Odbiło się to później na jego karierze.

Ciężko znaleźć właściwie jakieś informacje na temat tego co obecnie robi w życiu były piłkarz Realu Madryt. Wiadomo, że związał się z piłkarką wodną Caroliną Marcialis. W piłce nożnej są ogromne pieniądze i jego historia jest dowodem na to, że nie wszyscy są na nie gotowi. 


Dawid Leśniak

@lesnyy10

I wtedy, na te 90 minut wychodzi on. Cały na biało. Ciężki typ z niego... Potrafi z najtwardszych facetów, zrobić łkających chłopców! Pasolini powiedział o nim, że jest ostatnią świętością w dzisiejszym świecie. Jest niesamowity. Mój ulubieniec. A nazywają go Futbol...

Komentarze