Reprezentacje

Oceniamy wybór kadry na mundial!

Piotr Bernaciak @piotr_bernaciak

Fot: Aleksandra Sieczka, .

Tagi

Adam Nawałka wczoraj na konferencji prasowej ogłosił kadrę na mistrzostwa świata w Rosji. Oto nasza ocena tego składu.

Po wielu tygodniach oczekiwania, wielu dyskusji i sporów Adam Nawałka rozwiał wszelkie wątpliwości, ogłaszając 23-osobową kadrę na mundial. Największym znakiem zapytania pozostaje obecność kontuzjowanego Kamila Glika. Pozostałe wybory wyglądają na racjonalne.

Zacznijmy od bramkarzy. W kadrze Adama Nawałki znaleźli się: Wojciech Szczęsny (Juventus), Łukasz Fabiański (Swansea) i Bartosz Białkowski (Ipswich). Każdy z nich na przestrzeni minionego sezonu prezentował się bardzo dobrze i o obsadę bramki możemy być spokojni, niezależnie od tego, kto ostatecznie zajmie miejsce pomiędzy słupkami. Skreślony został Łukasz Skorupski (Roma), który nabawił się kontuzji, dlatego wybór selekcjonera przy tej formacji był zdecydowanie najbardziej przewidywalny i pozbawiony jakichkolwiek kontrowersji.

Podobnie jest w linii obrony, choć możemy tu mówić o większym niepokoju. W kadrze znaleźli się wszyscy ci, bez których tej reprezentacji sobie nie wyobrażamy, czyli Łukasz Piszczek (Borussia), Bartosz Bereszyński (Sampdoria), Michał Pazdan (Legia), Thiago Cionek (SPAL), Maciej Rybus (Lokomotiw), ale także zawodzący ostatnio w klubie Artur Jędrzejczyk (Legia), czy imponujący w ostatnich tygodniach Jan Bednarek (Southampton). Stawkę uzupełnia Kamil Glik (Monaco), którego jednak najprawdopodobniej na mistrzostwach nie zobaczymy. Kontuzja odniesiona podczas treningu najpewniej wykluczy go z gry na turnieju, przez co powinien zastąpić go Marcin Kamiński (Stuttgart). Obrońca Die Schwaben rozegrał nieco słabszą rundę wiosenną, mimo to cieszy się zaufaniem selekcjonera i wydaje się, że Adam Nawałka i tym razem podjął dobrą decyzję. Część kibiców oburza się również z powodu powołania Artura Jędrzejczyka, który w tym sezonie spisywał się zdecydowanie poniżej oczekiwań, niektórzy twierdzą, że w jego miejsce na turniej pojechać powinien Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów).

Więcej kontrowersji pojawia się w linii pomocy. Tutaj znaleźli się wracający do gry Jakub Błaszczykowski (Wolfsburg), a także Grzegorz Krychowiak (West Bromwich Albion/Paris Saint-Germain), Piotr Zieliński (Napoli), Karol Linetty (Sampdoria), Jacek Góralski (Łudogorec), Kamil Grosicki (Hull City), Rafał Kurzawa (Górnik) i Sławomir Peszko (Lechia). To właśnie obecność tego ostatniego wzbudza największe kontrowersje i powoduje wściekłość kibiców w całej Polsce. Wielu domaga się odrzucenia skrzydłowego Lechii Gdańsk z powodu jego niskiej przydatności w reprezentacji, przynajmniej jeśli chodzi o względy sportowe. W porównaniu z rywalami w walce o powołanie były piłkarz Lecha Poznań nie odstawał zbyt wyraźnie pod względem liczb, udowodnił natomiast swoją przydatność w ostatnich minutach w ostatnich latach, kiedy często pojawiał się na murawie w końcówkach meczów. Wszystko wskazuje na to, że Adam Nawałka nie zamierza rezygnować z powoływania zawodnika Lechii. Wielkim nieobecnym jest kontuzjowany w ostatniej chwili Krzysztof Mączyński (Legia).

Bardzo przewidywalne okazały się także powołania rozesłane do napastników. Obecność Roberta Lewandowskiego (Bayern), Arkadiusza Milika (Napoli) i Dawida Kownackiego (Sampdoria) nie może raczej dziwić, walka toczyła się przede wszystkim o miejsce numer cztery. Rywalizację wygrał Łukasz Teodorczyk (Anderlecht), który na ostatniej prostej wyprzedził Kamila Wilczka (Broendby). I tu wydaje się, że nasz trener nie mógł postąpić inaczej.

Podsumowując – wygląda na to, że wobec nieoczekiwanych urazów trener Adam Nawałka podjął najwłaściwsze w tym momencie decyzje. Powołanie każdego z zawodników da się obronić, nie ma tu debiutantów, każdy z tych piłkarzy pokazał się już w kadrze i wiemy, na co tę drużynę stać. Na ich występy w Rosji czekamy z niecierpliwością.


Piotr Bernaciak

@piotr_bernaciak

Młody mieszkaniec Warszawy, stąd piszę głównie o Legii. Czasami również Real i Manchester City.

Komentarze