Premier League

Czy Diogo Dalot jest gotowy na Premier League?

Tomasz Jóźwik @TomashoFCB

Fot: Steve Collis

Tagi

Manchester United FC Porto Diogo Dalot Portugalia

Liga NOS to od lat dostarczyciel wielu utalentowanych zawodników dla największych europejskich marek. Z Półwyspu Iberyjskiego na głębsze wody w ostatnim czasie wypływali chociażby Ederson czy André Silva, a w kolejce czekają następni piłkarze. Ów kolejkę opuścił niedawno urodzony w Bradze Diogo Dalot. Manchester United zdecydował się wyłożyć za młodzieżowego reprezentanta kraju 22 miliony euro, co jest kwotą nieznacznie wyższą od tej widniejącej w klauzuli. Czy 19-latek jest już na tyle rozwiniętym piłkarsko graczem, aby z przytupem wejść w angielską piłkę i wygryźć Antonio Valencie z wyjściowej jedenastki?

José Diogo Dalot Teixeira przebijał się kolejno przez wszystkie szczeble reprezentacji Portugalii, od U-15 do U-21. Z pewnością jego największym dotychczasowym osiągnięciem jest tytuł mistrza Europy do lat 17 z 2016 roku. Wychowanek FC Porto odegrał kluczową rolę w spotkaniu finałowym przeciwko Hiszpanii, w którym zanotował otwierające trafienie. Ostatecznie „Selecçăo das Quinas” sięgnęła po końcowy tryumf w serii rzutów karnych. Jeżeli chodzi o karierę klubową, Diogo występował ostatnio w drugoligowych rezerwach ekipy z Estádio do Dragão. W zakończonej kampanii 2017/2018 mierzący 183 centymetry Dalot pięciokrotnie wybiegł na murawę w rozgrywkach Młodzieżowej Ligi Mistrzów UEFA, notując dwie bramki oraz dwa otwierające zagrania. Rozegrał on również jedną pełną rundę w Ledman Liga Pro, będąc na boisku przez ponad 1500 minut. Swoją pierwszą szansę w dorosłej piłce prawy defensor otrzymał 18 lutego 2018 roku, zmieniając Alexa Tellesa w 74. minucie pojedynku z Rio Ave (5-0). Od tamtego momentu zawodnik cieszył się coraz większym zaufaniem Sérgio Conceição. Już w następnych tygodniach cztery razy z rzędu rozpoczynał spotkania od pierwszej minuty. Rewanżowy mecz z Liverpoolem był dla Dalota debiutem w Lidze Mistrzów, jednak nie wyróżnił się on niczym na tle kolegów. Niestety pod koniec ligowych rozgrywek młody obrońca doznał urazu kolana, który wykluczył go z występu w trzech ostatnich spotkaniach. Ostatecznie po 34. kolejkach Porto zdobyło 28. tytuł mistrzowski z przewagą siedmiu oczek nad odwiecznym rywalem ze stolicy – Benficą.

Na przestrzeni ostatniego roku zainteresowanie usługami 19-letniego piłkarza wyrażały kluby ze światowej czołówki – Barcelona oraz Real Madryt. Następnie według doniesień Gianluki Di Marzio do gry włączyły się Juventus i Napoli. Któż by przypuszczał, że najbardziej zdeterminowanym zespołem okaże się właśnie Manchester United? W klubie z „Old Trafford” zdawano sobie sprawę z tego, że to linia defensywna jest jedną z największych bolączek, jednak w mediach przewijały się nazwiska dużo bardziej doświadczonych piłkarzy. Pod koniec maja wiceprezes Monaco, Wadim Wasiliew potwierdzał zapytania w sprawie Sidibé. Większość obserwatorów ze świata piłki nożnej oraz kibiców „Czerwonych Diabłów” zadawało sobie pytanie: kim jest Dalot? Portugalczyka można scharakteryzować jako nowoczesnego obrońcę, odchodzącego od sztywno ustalonych schematów. Na samym początku warto zaznaczyć uniwersalność Dalota, który może występować na dwóch pozycjach w bloku defensywnym. Co więcej opiekun FC Porto B, António Folha preferował ustawienie z trójką obrońców, w którym Diogo zajmował pozycję prawego wahadłowego, co jest kolejnym plusem patrząc pod kątem czysto taktycznym. Oglądając nowy nabytek Manchesteru w akcji należy zwrócić uwagę na jego niebywałą kondycję oraz wyszkolenie techniczne. Generalnie w ostatnim czasie za normę można uznać, iż portugalscy prawi obrońcy posiadają świetną technikę, a nawet dobre uderzenie z dystansu. Kadrowicz do lat 21 potrafi odskoczyć przeciwnikowi na kilku metrach, a następnie dokładnie dośrodkować futbolówkę w obręb pola karnego. Portugalczyk świetnie odnajduje się w pojedynkach z rywalami, zarówno powietrznych (około 65% udanych) jak i tych bark w bark (53% wygranych). Jego przygotowanie fizyczne stoi na najwyższym poziomie. Oczywiście na tym polu wciąż istnieje wiele elementów, które można wypracować. Do największych mankamentów Dalota można zaliczyć podejmowanie decyzji oraz ustawianie się. Zdarza mu się źle oszacować trajektorię lotu piłki czy zgubić krycie, jednak w tym wypadku odpowiednim usprawiedliwieniem powinien być brak ogrania na najwyższym szczeblu.

Szkoleniowiec Dalota z czasów młodzieńczych, Luis Travessa przytoczył bardzo ciekawą informację z przeszłości. W wieku sześciu lat młody adept futbolu otrzymał pozwolenie na odbywanie treningów z dziećmi o trzy lata starszymi, ponieważ uznano, że jego znajomość futbolu oraz zaawansowanie taktyczne przewyższa naturalną dla niego grupę wiekową. W młodości Diogo nie był przywiązany do jednej roli, zdarzało mu się występować na stoperze, a nawet w formacji ataku! Były zawodnik Porto i kolega z szatni, Miguel Layun wróży Dalotowi świetlaną przyszłość, twierdząc, że w ciągu kilku najbliższych lat Diogo może zostać nawet najlepszym obrońcą globu.

Dalot wydaje się być realnym zagrożeniem dla Ashleya Younga i Antonio Valencii. Kontrakty obu zawodników wygasają już w czerwcu przyszłego roku, a ich wiek – 32 lata, wskazuje na to, że nie będą oni brani pod uwagę w dłuższej perspektywie budowania zespołu. W kontekście dzisiejszego rynku kwota oscylująca w granicach 20 milionów euro to śmieciowe pieniądze, szczególnie za wszechstronnego oraz utalentowanego zawodnika. Nawet jeśli sprowadzenie Dalota okaże się pomyłką, taka suma nie spowoduje kłopotów finansowych trzykrotnego zwycięzcy Ligi Mistrzów. Sama kwota przenosin zawodnika na Wyspy nie generuje dodatkowej presji, a tym bardziej wysokich oczekiwań sympatyków klubu. Piłkarz z pewnością będzie rozliczany za poczynane postępy, bowiem został sprowadzony z myślą o kolejnych sezonach. Pozostało mieć nadzieję, że 19-letni piłkarz nie pójdzie w ślady rewelacji ostatnich Mistrzostw Europy we Francji, Renato Sanchesa, który obecnie jest cieniem samego siebie i nie może odnaleźć dawnej dyspozycji.


Tomasz Jóźwik

@TomashoFCB

Kibic Barcelony oraz Romy. Uwielbiam F1 i E-Sport. Fan Schicka, Torreiry i Politano.

Komentarze