Reprezentacje

Pazdanomania, będzie część druga?

Dawid Komorowski @PilkaJana

Fot: CYFRASPORT, Newspix

Tagi

Odkrył go Leo Beenhakker. Zaufał mu Adam Nawałka. Na Euro 2016, od mocno przeciętnego meczu z Irlandią Północną, został jednym z bohaterów kadry dzięki spotkaniom z Niemcami oraz Ukrainą. Czy w obecnej formie jest w stanie znów wywołać szał wokół swojej osoby.

Szał na pewno. Nie wiadomo jedynie, czy pozytywny, czy negatywny. Michał Pazdan gra cały czas tak samo. Nie wyłamuje się ze swojej charakterystyki. Dalej niebezpieczne wsadzanie głowy, tam gdzie normalny człowiek bałby się zbliżyć nogą. Dalej dobre podanie i przegląd pola, „czytanie gry”. Świetne krótkie podanie. Kiedy trzeba gra ostro, gra ostro. Siła i technika w czystej postaci. Czemu jednak nie widzimy Michała w białej koszulce Realu lub charakterystycznym trykocie Barcelony? Po pierwsze, wiek i co idzie z tym w parze, szybkość. Po drugie i najważniejsze… chimeryczność. Zwykła sinusoida meczowa. Raz bohater czyszczący wszystko, raz wróg publiczny czyszczący wszystkich dookoła. Michał Pazdan w formie, to Michał Pazdan niepopełniający kardynalnych błędów w stylu ręki w polu karnym, czerwonej kartki, czy samobója.

Wracając do pytania o mundial, jak nasz środkowy obrońca radzi sobie w ostatnich meczach. Niby dobrze w barwach Legii, niby dobrze w kadrze. Lecz kto oglądał mecz reprezentacji Polski z Chile, widział jak Pazdan podaje piłkę na przedpole bramkowe wprost do napastnika kraju z Ameryki Południowej. Przez większość gry, Michał spisywał się po prostu porządnie. Odbierał piłki i doskonale pełnił rolę pierwszego rozgrywającego w formacji defensywnej. Jednak wcześniej wspomniane błędy, mogą całkowicie zmienić obraz gry obrońcy Legii Warszawa, któremu też szybko podchodzi do samooceny na murawie i niekiedy widzimy jak psychicznie Pazdan zamyka się w sobie i traci pewność siebie, tak potrzebną na jego pozycji.

Dzisiaj krótko, bo gdybać można długo, a o Pazdanomani zadecydują po prostu dobre interwencje i niczym niezmącona pewność własnych umiejętności. Obok kogokolwiek Michał Pazdan nie zagrałby na mundialu, jest częścią kręgosłupa tej kadry i życzmy mu jak najlepiej. Jakbyście byli niecierpliwi, to włączcie za pół godziny telewizor i sami oceńcie, czy forma jest, czy nie…


Dawid Komorowski

@PilkaJana

Kibic najlepszych lig świata: hiszpańskiej i Ekstraklasy. Uczę się pisać o piłce kopanej.

Komentarze