Piłka nożna

Nowy Marek Kusto

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: Gol.pl, Gol.pl

Tagi

Linetty Kusto reprezentacja Polski MŚ 2018

To drugi turniej, który Karol Linetty oglądał z ławki rezerwowych. Pomocnik Sampdorii Genua był jedynym piłkarzem z pola, który nie zagrał na mundialu w Rosji. Tym samym powtórzył osiągnięcie Marka Kusty.

Kusto to piłkarz, który trzykrotnie był powoływany do reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata. Był w kadrze Kazimierza Górskiego, Jacka Gmocha i Antoniego Piechniczka. W kontekście Orłów Górskiego, Gmocha i Piechniczka wspomina się o nim bardzo rzadko. Dlaczego? Otóż Kusto, choć powołany na mundial w Niemczech i Argentynie nie wystąpił ani minuty. Swoją szansę dostał dopiero w Hiszpanii. W 1982 zagrał aż trzykrotnie. Za każdym razem wchodził z ławki. Piechniczek puścił go do boju w dwóch meczach grupowych, zremisowanych bezbramkowo (z Włochami i Kamerunem) oraz w półfinałowym starciu z Italią, przegranym 0-2, co dało mu niecałą godzinę gry na boisku. Po mundialu na Półwyspie Iberyjskim zagrał jeszcze w jednym, pożegnalnym towarzyskim starciu z Finlandią w 1984 roku. Łącznie zagrał w kadrze 19 razy, strzelił 3 gole. Linetty na razie ma o jeden mecz więcej od Kusty. Zapewne pogra jeszcze z orzełkiem na piersi przez co najmniej dekadę i zapewne będzie jeszcze miał szansę występu na wielkiej imprezie. Na EURO 2016 Linetty był jednym z sześciu piłkarzy, którzy nie dostali szansy występu. Oprócz pomocnika Sampy murawy nie powąchali Artur Boruc, Bartosz Salamon, Jakub Wawrzyniak i Mariusz Stępiński. W Rosji w takiej sytuacji znalazł się trzeci bramkarz reprezentacji, Bartosz Białkowski.

Były piłkarz Lecha walnie przyczynił się do awansu Biało-czerwonych na MŚ. Zagrał w siedmiu spotkaniach. Dwukrotnie wchodził z ławki nigdy nie zagrał pełnych 90 minut (dotychczas w pełnym wymiarze czasowym zagrał tylko raz, w meczu eliminacji EURO z Irlandią w październiku 2015 roku). Przed mundialem zagrał w trzech sparingach. Z Meksykiem, Nigerią i Chile. W meczu z Chile zagrał tylko w pierwszej połowie, w której nie zaprezentował się ze swojej najlepszej strony. Spotkanie z Litwą oglądał z ławki. Wydawało się, że Adam Nawałka oszczędza środkowego pomocnika na mecze fazy grupowej. W pierwszym meczu Nawałka postawił na Grzegorza Krychowiaka i Piotra Zielińskiego. Obaj nie zaprezentowali się z dobrej strony, lecz pomocnika PSG usprawiedliwia gol w meczu z Senegalem. W drugim meczu selekcjoner Polaków postawił na Krychowiaka i Góralskiego, zaś dla Zielińskiego znalazł miejsce na skrzydle. Zarówno Krycha, Góral, jak i Zielu spędzili na boisku 90 minut. Ostatnią szansą dla Karola był mecz o honor z Japonią. Nawałka znów postawił na dwójkę Krychowiak-Góralski. Linetty po raz kolejny obejrzał mecz z ławki. Pomocnik Sampdorii został totalnie upokorzony. Tym bardziej, że kilkanaście minut na boisku dostał Sławomir Peszko, pasujący do tej reprezentacji tak, jak Julien Faubert do Realu Madryt.

Ktoś by powiedział, że oprócz Linettego i Kusty równie wybitnym wynikiem może pochwalić się Jakub Wawrzyniak. Lewy obrońca Lechii był na EURO 2008, 2012 i 2016. Podobnie jak Kusto i Linetty nie zagrał na dwóch turniejach. 48-krotny reprezentant Polski nie musiał czekać na występ przez osiem lat. Zagrał w spotkaniu z Chorwacją, przez pełne 90 minut. Jego nieobecność na boisku w Polsce i na Ukrainie oraz we Francji nie była jednak powodem do burzliwych dyskusji wśród kibiców i dziennikarzy.

Mający kolejny świetny sezon w Sampdorii Linetty, choć jest regularnie powoływany do kadry, jest w kadrze pomijany. Gra w eliminacjach i sparingach, ale gdy przychodzą ważne mecze jest postacią marginalną. Choć pomocnik Sampy w przeciwieństwie do Marka Kusty zagrał na dwóch różnych imprezach, to ich ranga jest podobna. Przyjdzie jednak czas, że i Linetty zadebiutuje na wielkim turnieju. Najbliższa okazja w 2020 roku.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze