Premier League

Zapowiedź Premier League cz.1

Mateusz Użarowski @Uzio02

Fot: Ungry Young Man, CC BY 2.0

Tagi

Zakończył się już Mundial. Za niecały miesiąc swoje rozgrywki wznawia najlepsza liga świata – Premier League. Czas na 1. część zapowiedzi nowego sezonu.

Fulham wywalczyło awans w barażach. Okienko transferowe rozpoczęło z wysokiego C sprowadzając Jeana Seriego i Maxima Le Marchand. W zespole prawdopodobnie zostanie największa gwiazda – Ryan Sessegnon. 18-latek ma zostać na jeszcze jeden sezon w Londyńskiej ekipie, by nauczyć się grać na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Anglii. Fulham wróciło do Premier League po czterech latach. W tym sezonie zespół z Craven Cottage powinien zadowolić się utrzymaniem, choć walka o TOP 10 nie będzie zaskoczeniem.

Cardiff City jest jedyną Walijską drużyną w tym sezonie ligi Angielskiej. Według transfermarkt.de zespół ze stolicy jest warty tylko 56 milionów euro. Jest to bardzo mało, jak na zespół z Premier League. Wydaję mi się, że Cardiff City będzie miało duży problem z utrzymaniem się w lidze angielskiej. Okienko transferowe trwa do 11. sierpnia, więc jest szansa, że na Cardiff City Stadium zobaczymy jeszcze duże nazwiska.

Wolverhampton w zeszłym sezonie pewnie wygrało Championship. Teraz postarają się utrzymać w Premier League. Zakontraktowali już mistrza Europy – bramkarza Rui Patricio. Myślę, że jest to świetny transfer, który da spokój w bramce „Wilków”. Klub z Molineux Stadium już planuje kolejne wzmocnienia, które mają dać im utrzymanie na najwyższym stopniu rozgrywkowym w Anglii.

W ostatnim sezonie rzutem na taśmę utrzymało się Southampton. Zespół Jana Bednarka w tym sezonie postara się wrócić na którąś z pozycji 8-10, gdyż takie są ambicje kibiców i zarządu klubu. Kłopotem młodego Polaka jest większa konkurencja w składzie gdyż „Święci” za 25 milionów euro zakupili Jannikia Vestergaarda. Miejmy nadzieję, że Bednarkowi uda się zakotwiczyć w wyjściowym składzie.

Dość dobrze w zeszłym sezonie zagrał beniaminek – Huddersfield Town. Jest to zasługa przede wszystkim Aarona Mooya i Steve Mounie. Sezon zakończyli na 16. miejscu, ale większość bukmacherów obstawiało, że nie uda im się utrzymać w lidze. W przyszłym sezonie będą ponownie walczyć tylko o utrzymanie, ale nie ma co ukrywać, że będzie o to ciężko.

Myślę, że żadna z tych drużyn nie będzie walczyć o wysokie cele w Premier League. Nie mają oni ani budżetu, ani piłkarzy na poziomie najlepszych angielskich klubów. Mam nadzieję, że mimo wszystko sprawią niespodziankę i będziemy mogli chwalić te zespoły w nadchodzącym sezonie.  


Mateusz Użarowski

@Uzio02

16-letni maniak Premier League. Fan Lechii Gdańsk i Borussii Dortmund.

Komentarze