Ekstraklasa

Maciej Nowak: Na początku spodziewam się gry w kratkę.

Wojciech Malanowski @WMalanowski

Fot: tspbb.pl, mm

Tagi

Zapraszamy na kolejną odsłonę rozmów. Tym razem rozmawiamy z Maciejem Nowakiem - kibicem Górnika Zabrze.

 Jak bardzo inny Górnik będziemy oglądać w tym sezonie, brak Kurzawy i Kądziora może zaboleć.

Nie wiem jak bardzo inny to Górnik będzie, ale myślę, że Zabrzanie sprostają powierzonym zadaniom Marcina Brosza i jakoś to będzie. Jakoś, ponieważ nie można wymagać od większości zawodników młodzieżowych cudów, aczkolwiek wiemy, że w poprzednim sezonie Górnik przystępował do ligi jako kopciuszek, beniaminek i ogólnie drużyna, której na pewno nie będzie stać na zamieszanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, jak to wszystko się skończyło, wszyscy już dobrze wiemy. Kto przed sezonem myślał, że Kurzawa będzie królem asyst, Angulo drugim najlepszym strzelcem ligi, a odpalać zaczną takie perełki jak Loska, Żurkowski i reszta młodzieży? Fakt, bez Rafała Kurzawy ciężko będzie chociażby wejść w sezon, to samo tyczy się Damiana Kądziora, ale mamy przecież młodych Liszkę i Smugę, wierzę, że to oni przejmą pałeczkę po dwóch nie grających już w Górniku zawodnikach.

Jak w nowym otoczeniu radzi sobie Ryczkowski?

Adam Ryczkowski to jeden z tych piłkarzy, którzy dołączyli do kadry Brosza przed sezonem. Piłkarz w okresie przygotowawczym spisywał się bardzo dobrze o czym świadczy chociażby pierwszy skład we wczorajszym mecze eliminacyjnym Ligi Europy. Zawodnik dostaję szansę by znów zaistnieć w Ekstraklasie po tym jak w sezonie 15/16 z Legią zdobywał Mistrzostwo Polski. 

 Obrona bez Wieteski i Bochniewicza, też chyba nie wygląda za ciekawie?

Tak, obrona to kolejny powód do zmartwień w nadchodzącym sezonie, w poprzednim można było liczyć na dwójkę Wieteska – Bochniewicz (ten drugi przyszedł z trakcie sezonu na wypożyczenie z Udinese). Mateusz Wieteska spisywał się znakomicie, zdobył 8 bramek co na obrońcę oczywiście jest fantastyczny wyczynem, a i w obronie dobrze ustawiał się taktycznie i dobrze wyglądał fizycznie. Paweł Bochniewicz również zaliczył doskonały występ w skali jego połowy sezonu, zdarzały się błędy ale patrząc na całokształt można wystawić ocenę bardzo dobrą. Będzie brakować tych piłkarzy, chociaż Górnik stara się jeszcze o powrót do klubu Bochniewicza, wszystko oczywiście zależy jeszcze od pieniędzy. Warto dodać, że jest zastępstwo tych piłkarzy w postaci chociażby młodziana Wiśniewskiego, który jest synem słynnego Jacka. Jeśli będzie grał równie dobrze i z takim samym sercem co ojciec, to można być spokojnym o linię defensywy w tym sezonie. 

Nie obawiasz się, że Górnik postawi na LE i przez to na początku sezonu straci kilka punktów?

Górnik Zabrze po 23 latach wraca na europejskie salony, może to zbyt duże słowa, bo Górnicy zaczynają od wczesnych faz eliminacyjnych to drużyna musi teraz skupić się na tym by w tych rozgrywkach dojść jak najdalej nawet kosztem ligi, takie jest przynajmniej moje zdanie. Faktycznie może to zaważyć w pierwszej części sezonu na traceniu punktów, ale tutaj w Zabrzu wszyscy ufają Broszowi.


Jak oceniasz przygotowania do sezonu?

Przygotowania do sezonu przebiegły bardzo pracowicie, z elementem wyjazdu do Chorwacji na mecz towarzyski z drużyną Hajduka Split. Marcin Brosz to specjalista od przygotowania do sezonu i na pewno tak było też tym razem.

Pierwszy mecz w pucharach macie już za sobą, jak oceniasz spotkanie?

Spotkanie z Zarią było na prawdę męczące, ciężko się na to patrzyło bo z przebiegu gry nie zauważyłem, ani jednej składnej akcji, a chwalić można tylko indywidualne zagrania nie których piłkarzy, dobrze spisał się popularny „Zupa” czyli Szymon Żurkowski, ale poza nim nie było kogoś kto scalił by grę całej drużyny w coś przyjemnego. Trzeba pamiętać jednak, że to pierwszy oficjalny mecz tego sezonu i coś karzę mi wierzyć i mieć nadzieję, że z meczu na mecz będzie co raz lepiej, nie widzę tego inaczej. Wygrana 1:0 nie jest świetnym wynikiem, ale do Mołdawii jedziemy z podniesioną głową i z wiarą przejścia do kolejnej rundy, w której czeka już zwycięzca meczu AS Trenczyn : Budacnosti Podgorica (pierwszy mecz 0:2 dla Trenczyna)

Nie martwi Cie wąska kadra?

Dokładnie, jeśli kibice Górnika mogą się martwić czymś na przestrzeni całego sezonu to właśnie wąską kadrą, ale w ubiegłych rozgrywkach nie była ona wcale bardziej okazała. Rozgrywki zweryfikują czy warto mieć wąską, mocną i zgraną kadrę, czy zespół, który może wystawić trzy inne składy na trzy inne mecze. 

 Angulo w tym sezonie będzie równie skuteczny? Poprawi wynik z tamtego sezonu?

Igor to zawodnik moim zdaniem jednego sezonu, obym się mylił, ale ten chłopak i tak zrobił już bardzo dużo dla całej śląskiej społeczności, jednak moim skromnym zdaniem strzelenie przez niego więcej niż 10 bramek to zadanie bardzo ciężkie, mógłbym się nawet założyć, że nie strzeli więcej bramek w lidze, ale oczywiście żebym się bardzo mylił :)

 Ktoś jeszcze może odejść z klubu?

Jeśli chodzi o transfery z klubu, to wiemy, że okienko jest otwarte i wszystko się może zdarzyć, najważniejszym dla kibiców Górnika jest oczywiście zatrzymanie w swoich szeregach Szymona Żurkowskiego, którego obserwuję pół Europy. Tak więc największym transferem Górnika w tym sezonie będzie zatrzymanie go w składzie. 

 Jak radzi sobie Jimenez?

Jesus Jimenez to nie zwykle sympatyczny gość i doskonale wtopił się w atmosferę panującą w klubie 14 krotnego mistrza polski. Teraz zostaję już tylko nastrzelać parę bramek. 

 Jakiego początku sezonu się spodziewasz?

Jeśli chodzi o początek sezonu to spodziewam się gry w kratkę przez udział w eliminacjach ligi Europy, inaugurujemy meczem u siebie z kielecką Koroną, tak naprawdę początek sezonu, a także jego znaczna część jest uzależniona od tego ile czasu zajmą przeprawy przez europejskie baraże. Moim zdaniem na tych dwóch frontach nie będzie wstydu.

 Nie brakuje w Górniku kilku bardziej doświadczonych piłkarzy?

Wydaję mi się, że absolutnie takich nie brakuję, jest kapitan Matuszek, starczy. My na przestrzeni ostatnich 10-15 lat mieliśmy zbyt „doświadczony” skład! Zaczynając od Strąka po Korzymach i Peskoviciach kończąc. Na prawdę wolę co sezon spadać z ligi młodzieżowcami, wychowankami i ludźmi stąd niż grać najgorszy czyli byle jaki futbol w Polsce. 

Górnik jest w stanie powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu? 

Najgorsze pytania zawsze na koniec... Cóż, czy my powtórzymy wynik z poprzedniego sezonu? Jeśli taki wynik miałbym wziąć w ciemno to byłbym debilem. Liczę na ten zespół, ufam trenerowi i jak to często bywa apetyt rośnie w miarę jedzenia. Rok temu w ciemno brałbym utrzymanie i co? Drużyna skończyła na 4 miejscu i awansowała do europejskich pucharów, pomijając uwielbienie w całej Polsce, zainteresowanie nowymi młodymi piłkarzami itp., itd., W tym sezonie chciałbym by Górnik awansował najpierw do górnej ósemki, a potem nieźle zamieszał, zadowoli mnie każda pozycja 1-8, oczywiście trzeba twardo stąpać po ziemi i mierzyć siły na zamiary, ale ta drużyna jeszcze nie raz nas w tym sezonie zaskoczy, mało tego, wierzę, że w połowie sezony będziemy mówić o Liszce, Pawłowskim (nie bramkarzu) Smudze czy Wiśniewskim w samych superlatywach.   


Wojciech Malanowski

@WMalanowski

Redaktor naczelny SofaGOL

Komentarze