Ekstraklasa

Paweł Łopienski - Klemenz z pewnością otrzyma swoją szansę

Paweł Grzywacz @GrzywkaFutbol

Fot: Krisgola, Own Work

Tagi

Paweł Łopieński Jagiellonia Białystok

Zapraszamy na kolejną przedsezonową rozmowę. Tym razem o Jagiellonii Białystok opowiedział nam Paweł Łopieński.

Jak oceniasz przygotowania do sezonu w wykonaniu Jagi?

Tegoroczne przygotowania należy ocenić znacznie lepiej od tych przeprowadzonych dwanaście miesięcy temu. Przede wszystkim zawodnicy zdecydowanie dłużej odpoczęli po minionym sezonie, w którym do ostatniej kolejki walczyli o mistrzostwo Polski. Ireneusz Mamrot mógł w spokoju przeprowadzić dwa zgrupowania, nie bacząc na dosyć wcześnie rozpoczynające się eliminacje do Ligi Europy. Szkoleniowiec podkreślał w wywiadach, że widać było różnicę w nastawieniu zawodników, gdy powracali do treningów z drużyną. Jagiellonia, zresztą jak co roku, nie odnotowywała rewelacyjnych rezultatów podczas sparingów, jednak najważniejsza była praca, która ma zaprocentować w meczach o stawkę.

Na czym głównie skupiła się drużyna Mamrota?

Jagiellonia, w przeciwieństwie do Legii Warszawa oraz Lecha Poznań, nie wprowadziła do swojej gry ustawienia z trzema obrońcami, dlatego trener Ireneusz Mamrot skupił się przede wszystkim na udoskonaleniu systemu, który dał białostoczanom drugie z rzędu wicemistrzostwo kraju. "Żółto-czerwoni" podobnie jak w poprzednim sezonie mają być bardzo dobrze przygotowani fizycznie. Każdy z zawodników w kadrze rozegrał mniej więcej tyle samo minut w meczach towarzyskich, w zespole również panuje spora rywalizacja na poszczególnych pozycjach. To szczególnie ważne, aby mieć jakościowych zawodników czekających na swoją szansę, gdy drużyna będzie rozgrywać mecze dwa razy w tygodniu.

Kto został wygranym przygotowań, a kto przegranym?

Solidnie zaprezentował się Bodvar Bodvarsson, który po przepracowaniu okresu przygotowawczego powinien otrzymywać więcej szans na lewej obronie. Swoje szanse wykorzystał również Mateusz Machaj, który szybko zgrał się z resztą zespołu. Poza tym nie zawiedli Ivan Runje, Taras Romanczuk oraz Arvydas Novikovas. Po drugiej stronie barykady z pewnością jest Przemysław Mystkowski, który dostał szansę w meczach towarzyskich, jednak trener Mamrot ponownie zdecydował się go wypożyczyć do jednego z pierwszoligowych zespołów. Swoje szanse otrzymywał Dejan Lazarević, o którym mówi się, że po zakończeniu poprzedniego sezonu otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Niestety, słoweński piłkarz w jednym z meczów odniósł kontuzję, która wykluczy go z treningów na kilka najbliższych tygodni. Bardzo niską skuteczność prezentowali podstawowi napastnicy Jagiellonii w poprzednim sezonie, czyli Roman Bezjak oraz Cillian Sheridan. Dopiero w ostatnim spotkaniu udało im się zdobyć po jednej bramce. Przy takiej dyspozycji snajperów, swoją szansę mógłby wykorzystać Karol Świderski. Niestety dla niego, na początku okresu przygotowawczego poddał się zabiegowi artroskopii kolana i pauzował przez kilka tygodni.

A jak wyglądał Klimala?

Patryk Klimala najlepiej pokazał się w sparingu przeciwko Stomilowi Olsztyn, w którym zdobył dwie bramki. Lecz spotkanie z Wisłą Płock pokazało, na co na tę chwilę naprawdę go stać. 19-latek przekonał się jak grać przeciwko obrońcom z ekstraklasy, przy których nie zdołał dojść do sytuacji bramkowej. Zdecydowanie ma nad czym pracować, szczególnie nad poruszaniem się bez piłki. Na drugie zgrupowanie nie pojechał ze względu na przeciążenie w kolanie. Trener Mamrot niejednokrotnie mówił, że chce dać temu piłkarzowi szansę w meczach o stawkę i miejmy nadzieję, że ją wykorzysta, bo jest to piłkarz z potencjałem.

Jaga znów gra w europejskich pucharach. Jakie widzisz szanse w tym roku?

Rio Ave to teoretycznie najtrudniejszy przeciwnik, z jakim będzie musiała się zmierzyć Jagiellonia w swojej historii występów w europejskich pucharach. Z pewnością podopieczni Ireneusza Mamrota nie są na straconej pozycji, jednak faworytem będzie portugalska drużyna i to od nich będzie oczekiwać się awansu do kolejnej rundy. Jest to zespół mający w swojej kadrze zdecydowanie bardziej technicznych zawodników od białostoczan, którzy jednym zagraniem potrafią zadecydować o losach dwumeczu. Przewagą polskiej drużyny będzie przede wszystkim fakt, że rozpoczęła przygotowania miesiąc wcześniej. Ale nawet problemy Portugalczyków z przejściem trenera do FC Nantes oraz sprzedażą kluczowego zawodnika, jakim jest Pele (za 10 milionów euro do AS Monaco), nie powinny przeszkodzić w awansie Rio Ave do kolejnej rundy.

Kto będzie pierwszym bramkarzem na pierwszą kolejkę?

Marian Kelemen w żadnym ze spotkań ostatniego sezonu nie zawiódł pokładanych w nim oczekiwań, dlatego też sądzę, że to on wyjdzie w pierwszym składzie na mecz z Lechią Gdańsk. Jednak w kontekście całego sezonu rywalizacja z powracającym do klubu Grzegorzem Sandomierskim będzie interesująca. Były piłkarz Cracovii nie przyszedł do Jagiellonii, by siedzieć na ławce rezerwowych, dlatego też Ireneusz Mamrot powinien dawać mu szanse w mniej znaczących spotkaniach lub rywalizacjach w Pucharze Polski.

Jaga nie osłabiła się znacząco. Dziwi Cię to?

Myślę, że z potencjalnymi osłabieniami powinniśmy poczekać jeszcze kilka tygodni, gdy Jagiellonia zakończy zmagania w europejskich pucharach. Wtedy przekonamy się czy któryś z kluczowych zawodników odejdzie z zespołu. Możliwe, że odejdzie jeden ze środkowych obrońców, skoro jako zmiennik do drużyny dołączył Lukas Klemenz z GKS-u Katowice. Poza tym kluby z amerykańskiej ligi MLS interesują się Przemysławem Frankowskim i rzeczywiście reprezentant Polski może opuścić ekstraklasę. Stawiam jednak na to, że trzon zespołu znacząco się nie zmieni i nie dziwi mnie to, gdyż informacje, które pojawiały się do tej pory w prasie pozostały plotkami.

Przyszedł Klemenz, Machaj. Kto będzie największym wzmocnieniem?

Tak jak wspomniałem, Lukas Klemenz powinien otrzymywać swoje szanse, ale raczej będzie pełnił funkcję rezerwowego. 22-latkowi trudno będzie wygryźć któregoś ze środkowych obrońców, czyli Nemanję Mitrovicia oraz Ivana Runje, którzy w minionym sezonie stworzyli jeden z najlepszych duetów stoperów w ekstraklasie. Mateusz Machaj za to przyda się Jagiellonii w ofensywie. Albo będzie zmiennikiem Martina Pospisila, albo obaj zawodnicy będą występować razem na środku boiska. Białostoczanie w ataku będą mieli kreatywnych Arvydasa Novikovasa i właśnie Mateusza Machaja, który w poprzednim sezonie został królem strzelców pierwszoligowych zmagań. Jest też osobą, która przyda się przy stałych fragmentach gry.

Teraz tak na luzie. Kto zastąpi Pawełka i będzie śpiewał Abrahama? (śmiech)

A niech będzie... Sandomierski!

Kończąc. Jakiego poczatku sezonu się spodziewasz?

Jagiellonia nie może narzekać na trudnych przeciwników na początku sezonu. Co prawda w pierwszych kolejkach zmierzą się z Lechią Gdańsk czy Wisłą Kraków, jednak znacznie trudniejsze spotkania czekają zawodników Ireneusza Mamrota w październiku oraz listopadzie. Najcięższa przeprawa czeka ich w europejskich pucharach, gdzie awans białostockiego zespołu w rywalizacji z Rio Ave będzie uznawany jako niemała niespodzianka. Na szczęście Jagiellonia ma możliwość jako takiego rotowania składem, więc w lidze nie powinna zaliczyć falstartu. A jak przewidywania ekspertów oraz kibiców zweryfikuje nasza liga, tego dowiemy się w najbliższych tygodniach.


Paweł Grzywacz

@GrzywkaFutbol

Fan przede wszystkim Ekstraklasy. Z zagranicy Liverpool i Real. Poza tym interesuje się żużlem, skokami narciarskimi, siatkówką i sportami motorowymi.

Komentarze