Ekstraklasa

TOP 10 transferów Ekstraklasy

Paweł Grzywacz @GrzywkaFutbol

Fot: Getty Images, Getty Images

Tagi

Carlitos Damjan Bohar Pedro Tiba

Rozgrywki Ekstraklasy startują już jutro i większość klubów ma praktycznie zamknięte kadry na przyszły sezon. W lidze obejrzymy kilka nowych oraz starych twarzy, które zameldowały się w tym okienku w naszym kraju. Mieliśmy też ciekawe transfery wewnątrzligowe. Oto dziesięć najlepszych transferów w naszej przaśnej lidze.

10. Marcin Budziński (Melbourne City FC -> Cracovia)

Po rocznym pobycie w Australii wraca do Cracovii. „Budzik” może być receptą Cracovii na braki w ofensywie. To piłkarz ambitny, chętnie rozgrywający, do tego świetnie znający krakowski klimat. Jeżeli chodzi o jego przygodę na Antypodach, to z Australii na pewno nie wraca usatysfakcjonowany. Grał bowiem mało i choć strzelił dla Melbourne City pięć bramek to szybko został odstawiony na boczny tor.

9. Zvonimir Kozulj (Hajduk Split -> Pogoń Szczecin)

Jednokrotny reprezentant Bośni i Hercegowiny w ubiegłym sezonie regularnie grał w jednym z najmocniejszych chorwackich klubów Hajduku Split. Gracz ten to typowa ósemka, więc piłkarz, który w Pogoni powinien grać obok Kamila Drygasa. Jest jeszcze stosunkowo młody, ma bowiem 24 lata, a w przeszłości oprócz Hajduka reprezentował też bośniacki Sziroki Brijeg. Co ważne pod kątem regulaminu Ekstraklasy, zawodnik ten posiada chorwacki paszport.

8. Aleksandyr Kolew (Sandecja Nowy Sącz -> Arka Gdynia)

W ubiegłym sezonie był najlepszym piłkarzem z pola Sandecji i pewnym było, że po spadku „Sączersów” sięgnie po niego ktoś z najwyższej klasy rozgrywkowej. Tym kimś okazał się Zbigniew Smółka, trener gdyńskiego klubu, zna Bułgara jeszcze z czasów jego występów w Stali Mielec. Kolew ma być lekarstwem na słabość ataku Gdynian i jednocześnie kimś, kto przyspawa do ławki Rafała Siemaszkę. W Sandecji strzelił 7 bramek, a w Arce ma potencjał na poprawienie tego wyniku.

7. Wojciech Golla (NEC Nijmegen -> Śląsk Wrocław)

Wraca do Polski po trzech latach gry w Holandii. W ubiegłym sezonie tamtejszej drugiej ligi grał regularnie, a jego NEC przegrało baraże o awans do Eredivisie. Golla postanowił więc zawinąć się z byłego klubu Andrzeja Niedzielana oraz Arkadiusza Radomskiego i podobno był już tuż tuż od transferu do Niemiec. Ostatecznie ląduje we Wrocławiu, gdzie jego zadaniem będzie utwardzenie średniej wrocławskiej defensywy.

6. Mateusz Machaj (Chrobry Głogów -> Jagiellonia Białystok)

Najlepszy piłkarz ubiegłego sezonu w I Lidze powraca do Ekstraklasy. Jeszcze do niedawna 29-letni pomocnik kojarzył się głównie z błędem drukarskim w „Przeglądzie Sportowym”, gdy w piśmie pojawiła się informacja, że ma grubo ponad… 2000 lat. W ubiegłym sezonie strzelił 16 goli na zapleczu Ekstraklasy, zostając królem strzelców. Teraz ma wzmocnić ofensywę wicemistrzów Polski.

5. Piotr Parzyszek (PEC Zwolle -> Piast Gliwice)

Regularnie ładował bramki na zapleczach Eredivisie i Jupiler Pro League. Przepadł jednak w niższych ligach angielskich i duńskich, a w ubiegłym sezonie całkiem często pojawiał się na boisku w barwach holenderskiego PEC Zwolle. W Eredivisie załadował pięć bramek. Teraz po raz pierwszy w karierze zagra w Polsce. To spora zagadka, ale w miejącym poza nim w zasadzie jedynie starego Michala Papadopulosa Piaście powinien mieć pierwszy skład. Kiedyś nazywano go przyszłością reprezentacji Polski. Dziś będzie próbował udowodnić swój potencjał w Ekstraklasie.

4. Jose Kante (Wisła Płock -> Legia Warszawa)

Dość regularnie strzelał w Wiśle Płock, gdzie gwarantował około 10 goli na sezon. Teraz w Warszawie ma pełnić rolę jednego z trzech podstawowych napastników. W barwach Legii strzelił już pierwszą bramkę (przeciwko Cork City w eliminacjach do Ligi Mistrzów). Jego głównym zadaniem w Warszawie będzie wspomóc Carlitosa i zastąpić Jarosława Niezgodę, który przymusowo opuści kilkanaście najbliższych tygodni.

3. Damjan Bohar (NK Maribor -> Zagłębie Lubin)

Jego transferem „Miedziowi” powinni rozwiązać swoje problemy na skrzydłach. Bohar dosyć regularnie pojawiał się na murawie w dominującym w Słowenii Mariborze i grał w jego barwach w Lidze Mistrzów. W ubiegłosezonowej edycji strzelił nawet bramkę, w grupowym pojedynku ze Spartakiem Moskwa. Nie był co prawda gwiazdą słoweńskiego zespołu, ale powinien odpalić w Lubinie, gdzie ma szansę na sporo gry.

2. Pedro Tiba (GD Chaves -> Lech Poznań)

„Kolejorz” w trakcie tego okienka jest nad wyraz spokojny. Jego głównym transferem jest ten dobiegający trzydziestki portugalski pomocnik, który ma w zespole z Poznania zastąpić Radosława Majewskiego. Jego CV prezentuje się naprawdę dobrze, grał bowiem w Realu Valladolid czy S.C. Braga. Ostatnio był czołową postacią średniaka tamtejszej ekstraklasy – GD Chaves. Wygląda na spore wzmocnienie poznańskiej linii pomocy. Chociaż z drugiej strony Mario Situm przed rokiem też na takie wyglądał

1.Carlitos (Wisła Kraków -> Legia Warszawa)

Najlepszy piłkarz ubiegłego sezonu Ekstraklasy i król strzelców tych rozgrywek trafił do mistrza Polski. Można powiedzieć, że doszło tu do klasycznej sytuacji win-win-win. Wisła bowiem potrzebowała na gwałt sporego zastrzyku gotówki, Legia chciała sprowadzić napastnika gwarantującego sporo bramek, a Carlitos marzył, żeby trafić do mocnego klubu. Hiszpan już teraz pokazuje jak ważnym graczem będzie w Legii. Najpierw zaliczył nieuznaną co prawda bramkę w meczu o Superpuchar z Arką, a przed dwoma dniami strzelił bramkę Cork w meczu eliminacji Ligi Mistrzów. 


Paweł Grzywacz

@GrzywkaFutbol

Fan przede wszystkim Ekstraklasy. Z zagranicy Liverpool i Real. Poza tym interesuje się żużlem, skokami narciarskimi, siatkówką i sportami motorowymi.

Komentarze