Serie A

Czy Milik powinien zmienić klub?

Dawid Leśniak @lesnyy10

Fot: Matteo Ciambelli, Getty Images

Tagi

Arkadiusz Milik Napoli Transfer

Arek znalazł się – mówiąc delikatnie – w beznadziejnym miejscu swojej kariery. Do Neapolu przyszedł Carlo Ancelotti i niewiele przemawia za tym by stawiać na Polaka od pierwszych minut. Konkurencja w ataku jest spora.

To nie tak, że on jest już przekreślony i wiadomo, że nic nie osiągnie w piłce. Chłopak ma dopiero 24 lata. Dopiero i aż. Dopiero ponieważ Arkadiusz ma wciąż dużo czasu, żeby powrócić do dyspozycji jaką prezentował choćby w Ajaxie. Karierę nie będzie kończył za sezon czy dwa. Ma przed sobą co najmniej osiem/dziewięć lat gry. „Aż” bo już nie jest „młodym, zdolnym, perspektywicznym”. Jest w wieku w którym można od niego wymagać by był już „panem piłkarzem”.

Wiem, że to strasznie utarte ale zawodnik potrzebuje minut. Napastnik, który nie strzela, psuje co drugą akcję i ewidentnie brakuje mu takiej pewności siebie wynikającej z ogrania, nie może liczyć na miejsce w składzie tak klasowej drużyny jak Napoli. Siedząc na ławce nie uda mu się wrócić do optymalnej dyspozycji samymi treningami.

Obecnie Arkadiusz wraz z menadżerami powinien szukać dla siebie klubu z półki niżej niż Napoli. A takich drużyn, które chciałyby mieć w swoim składzie Arkadiusza na pewno nie brakuje. Wypożyczenie na cały sezon 18/19 powinno zrobić dobrze dla kariery reprezentanta Polski.

W trakcie mundialu mocno zainteresowane wypożyczeniem było Galatasaray ale temat ucichł. Podobno ze względu na to, że Milik nie był zainteresowany zmianą klubu. Myślę, że takim ruchem robi sobie sam krzywdę. Czasem trzeba zrobić jeden krok do tyłu, żeby móc zrobić dwa do przodu. 


Dawid Leśniak

@lesnyy10

I wtedy, na te 90 minut wychodzi on. Cały na biało. Ciężki typ z niego... Potrafi z najtwardszych facetów, zrobić łkających chłopców! Pasolini powiedział o nim, że jest ostatnią świętością w dzisiejszym świecie. Jest niesamowity. Mój ulubieniec. A nazywają go Futbol...

Komentarze