Piłka nożna

Aleksandr Golovin- nadzieja rosyjskiej piłki

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: tass.ru, tass.ru

Tagi

Golovin Rosja MŚ 2018 Arshavin Chelsea Abramowicz Smertin Zhirkov Kharin

Szukając największego wygranego w reprezentacji na mundialu, on jest jednym z nich. 4 mecze, gol i dwie asysty (cały dorobek z meczu otwarcia) może nie wzbudza podziwu, co nie zmienia faktu, że Aleksandr Golovin stał się bardzo łakomym kąskiem dla klubów europejskich. Pomocnik CSKA Moskwa daje powody do nadziei, że kiszący się od wielu lat we własnej lidze reprezentanci Rosji ponownie zaczną wyjeżdżać za granicę.

22-letni pomocnik reprezentował Sborną już na trzech turniejach, ale zarówno na Mistrzostwach Europy we Francji, jak i w Pucharze Konfederacji u siebie furory nie zrobił. Dobra i równa gra w klubie spowodowała jednak, że Golovin dojrzał piłkarsko. W zeszłym sezonie opuścił zaledwie cztery spotkania, ale dwukrotnie był zawieszany za żółte kartki, a raz uniemożliwiła mu to kontuzja. Pomimo młodego wieku, od dwóch sezonów jest liderem CSKA. Formę z klubu nie przekładał jednak na reprezentację, w której zadebiutował dwa lata temu w meczu z Białorusią. W swoim debiucie zdobył bramkę dla kadry. Zwiastowało to dobrze. Do odpalenia petardy Golovin potrzebował jednak dwóch lat. Zrobił to we właściwym momencie. Obok Dzyuby, Akinfeeva i Cherysheva był najlepszym rosyjskim piłkarzem na MŚ. Tyle, że w przeciwieństwie do Dzyuby i Akinfeeva prawdopodobnie wyjedzie na zachód. Zainteresowanie Golovinem wyraża londyńska Chelsea. Gra w klubie, będącym własnością jego rodaka, Romana Abramowicza z pewnością byłaby spełnieniem marzeń dla Golovina. Pytanie tylko, czy poradziłby sobie na Stamford Bridge? Konkurencja w środku pola w The Blues jest ogromna. Jako defensywni pomocnicy grają N'Golo Kante i Tiemoue Bakayoko, w środku gra Cesc Fabregas i jeżeli dodamy do tego sprowadzonego z Napoli Jorginho, Golovin miałby ogromny problem z wywalczeniem miejsca w podstawowym składzie. Pojawiające się plotki o przenosinach Golovina na Stamford Bridge są dobrą okazją do przypomnienia, jak radzili sobie jego rodacy w Chelsea. Jeszcze przed erą Abramowicza bramkarzem The Blues był Dmitri Kharin. Barw Chelsea bronił przez 6.5 roku. Podstawowym bramkarzem był przez trzy sezony. Potem zaczął tracić miejsce na rzecz Kevina Hitchcocka i Eda de Goeya. Odszedł z klubu w 1999 roku. Kontynuował karierę w Celticu, gdzie bronił przez trzy lata i AFC Hornchurch, gdzie w 2004 roku zawiesił buty na kołku. W 2003 roku zaraz po przejęciu klubu przez Abramowicza, do Chelsea trafił Aleksey Smertin. Na Stamford Bridge grał w sumie rok, gdyż był wypożyczany, najpierw do Portsmouth, potem do Charltonu. W sumie zagrał dla Chelsea 25 meczów, dokładając do tego gola i dwie asysty. Przygodę z futbolem, podobnie jak Kharin zakończył w Anglii. Tyle, że Smertin zrobił to jako piłkarz Premier League. Jego ostatnim klubem był Fulham w sezonie 2007/08. Ostatnim rosyjskim piłkarzem, przywdziewającym niebieskie barwy był kolega Golovina z reprezentacji, Yuri Zhirkov. W Londynie spędził dwa sezony. Nie pokazał pełni swoich umiejętności, bo sporo stracił przez kontuzje. Jak się leczył, to przesiadywał na ławce, bądź trybunach. Mimo to rozegrał 49 meczów we wszystkich rozgrywkach, zdobywając bramkę i asystując aż jedenastokrotnie. Wrócił do Rosji, gdzie gra do dziś. Od półtora roku reprezentuje barwy Zenita Sankt Petersburg, gdzie prawodopodobnie zakończy karierę.

Rada dla Golovina. Jeżeli zdecyduje się na ofertę Abramowicza i trafi do Londynu musi się liczyć z tym, że podzieli los swoich rodaków, notabene byłych reprezentantów Rosji, uczestników wielkich turniejów. Na razie jednak jest zawodnikiem CSKA, z którym wiąże go kontrakt do 2021 roku. Obecna wartość pomocnika to 25 mln euro. Pytanie, czy za taką cenę, mocny europejski klub kupi zawodnika, który na mundialu w 4 meczach zaliczył gola i asystę i to w dodatku, z najsłabszym przeciwnikiem.

Sprowadzenie Golovina może się jednak opłacić. To wciąż zawodnik młody, mający karierę przed sobą. Jeżeli dobrze trafi, może osiągnąć więcej, niż Andrey Arshavin, ostatni Rosjanin, który czarował publiczność w Anglii i Europie. Golovin ma przewagę nad Arshavinem, bo gdy ten przychodził do Arsenalu miał 28 lat. Droga do wielkiej kariery w Europie stoi dla Golovina otworem i powinien sobie poradzić. Jak nie w Chelsea, to gdzieś indziej. Pomocnik CSKA Moskwa może stać się gwiazdą Sbornej na długie lata. O ile dobrze pokieruje swoją karierą. Wtedy może się stać jednym z najwybitniejszych, a może i najwybitniejszym rosyjskim piłkarzem po rozpadzie Związku Radzieckiego.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze