Ekstraklasa

Jedenastka i antyjedenastka 2 kolejki Ekstraklasy

Jakub Jabłoński @kubajablon

Fot: własne, własne

Tagi

najlepsi najgorsi jedenastka antyjedenastka

Zakończona właśnie kolejka Lotto Ekstraklasy wyłoniła kolejnych bohaterów i antybohaterów. Zobaczcie kto wyróżnił się w tej rundzie spotkań.

Jedenastka kolejki:

Jakub Szmatuła – czyste konto Piasta w Szczecinie, to w ogromnej mierze zasługa doświadczonego bramkarza. Bramkarz gliwiczan przyzwyczaił do wysokiej formy i tak też było tym razem. Znakomita postawa.

Wołodymyr Kostewycz – Lech zachował czyste konto i spora w tym zasługa ich lewego wahadłowego. Ponadto Kostewycz był aktywny w ofensywie i miał olbrzymi udział przy pierwszej bramce Kolejorza.

Błażej Augustyn – niemal bezbłędny występ stopera Lechii. Nie przegrał ani jednego pojedynku, był bliski strzelenia gola, ale przeszkodził mu… Patryk Lipski, znakomicie grał w obronie, nieźle wyprowadzał piłkę.

Piotr Celeban – nawet gdyby nie strzelił bramki, znalazłby się w tym zestawieniu. Świetnie się ustawiał, przerwał kilka kontrataków Lechii, świetnie powstrzymał będącego w dogodnej sytuacji Haraslina. Celeban w pierwszych dwóch kolejkach pokazał, że jest w formie niemal reprezentacyjnej.

Bödvar Bödvarsson – świetny występ Islandczyka. Bardzo czujny w obronie nie dał Arce rozwinąć skrzydeł. Z przodu było jeszcze lepiej. Dwa razy rewelacyjnie dośrodkował do Bezjaka, ale napastnik Jagiellonii zmarnował obie sytuacje (w tym jedną wyśmienitą) i okradł swojego kolegę z efektownych asyst.

Martin Pospisil – zaliczył asystę przy jednej z bramek Świderskiego, ponadto znakomicie regulował tempo rozgrywania akcji swojej drużyny. Czech pokazał w Gdyni, że nie Mateuszowi Machajowi miejsca w składzie bez walki.

Damjan Bohar – Jego wejście ożywiło grę Zagłębia Lubin. Zaliczył mnóstwo udanych zagrań, w tym asystował przy bramce Jakuba Maresa. Bardzo dobry występ jokera w talii Mariusza Lewandowskiego.

Darko Jevtić – najlepszy piłkarz smutnego meczu w Poznaniu. Strzelił bramkę, był bardzo aktywny. Strzelał, podawał, wychodził na pozycję. To był Jevtić, którego wszyscy kibice Ekstraklasy chcą oglądać.

Joel Valencia – strzelił bramkę, był aktywny. Czego chcieć więcej? Już na początku meczu zmusił Walukiewicza do błędu, który wykorzystał z zimną krwią. Później miał jeszcze kilka udanych zagrań. Nieco zgasł w drugiej połowie, ale cały Piast skupiał się już wtedy na bronieniu korzystnego rezultatu.

Karol Świderski – dostał w Gdyni swoje pierwsze minuty na boisku w tym sezonie i wykorzystał je świetnie. Dwie bramki, w tym jedna przepiękna. Do tego kilka rajdów i bardzo dobra gra przez cały pobyt na placu gry. Najlepszy piłkarz tej kolejki.

Zdenek Ondrasek – kibice Wisły powiedzą „wreszcie”. Znakomity mecz Czecha. Strzelił gola, świetnie grał tyłem do bramki, był liderem swojej drużyny. Jeśli utrzyma dyspozycję nie powinien mieć problemów ze znalezieniem pracodawcy po wygaśnięciu jego kontraktu.

Antyjedenastka kolejki:

Tomasz Loska – miał jedną kapitalną interwencję, ale potem było już tylko gorzej. Bardzo niepewny w swoich poczynaniach, łapał piłkę na kilka razy. Kwintesencją jego występu przeciwko Wiśle Płock była sytuacja, w której minął się z piłką interweniując poza polem karnym. Jego błędu nie wykorzystał jednak Ricardinho.

Mateusz Cholewiak – to po jego przewinieniach Szymon Marciniak podyktował dwa rzuty karne dla Lechii (choć jeden został odgwizdany niesłusznie, ponieważ faul Cholewiaka miał miejsce przed polem karnym). Kompletnie nie radził sobie z Michałem Makiem, który na swoim skrzydle robił co chciał. Po zawodniku Śląska widać, że na lewą obronę został przesunięty z konieczności. W kolejnym meczu zastąpi go już prawdopodobnie Łukasz Broź.

Michał Helik – nie grał może bardzo źle, ale nie pomógł Cracovii w meczu z Lechem. W dodatku przestrzelił rzut karny. Czołowy obrońca poprzedniego sezonu przyzwyczaił nas do lepszych występów, stąd jego miejsce w tym zestawieniu.

Luka Marić – nie radził sobie z napastnikami Jagiellonii, gubił krycie, był zawsze spóźniony, przegrywał pojedynki główkowe. Beznadziejny występ piłkarza Arki

Sebastian Walukiewicz – znalazł się w naszej antyjedenastce „rzutem na taśmę”. To po jego błędzie Valencia strzelił pierwszą bramkę. To on popełnił w drugiej połowie równie poważny błąd, którego nie wykorzystał Parzyszek. Po świetnym występie w Legnicy, dzisiaj młody piłkarz Pogoni zagrał bardzo słabo.

Konrad Michalak – po znakomitym poprzednim sezonie wydawało się, że w bieżących rozgrywkach Michalak będzie grał równie dobrze. Tymczasem w Kielcach zanotował kompletnie bezbarwny występ, który skończył się w przerwie meczu. Zaś jego zmiennik – Jose Kante strzelił gola dającego Legii zwycięstwo.

Marcin Budziński – Michał Probierz zrobił mu krzywdę ustawiając na prawym skrzydle. Budziński – urodzony środkowy pomocnik wyglądał z boku na zagubionego, co sprawiło, że w całym meczu stworzył kolegom tylko jedną niezłą sytuację. Pewnie sam zawodnik liczy na to, że wróci na swoją nominalną pozycję, ponieważ przy linii bocznej nie ma czego szukać.

Szymon Żurkowski – poza jednym niecelnym strzałem i szarpaniem Vareli nie pokazał kompletnie nic. Nieprzydatny w ofensywie, zawodzący w obronie. Od tego piłkarza oczekujemy znacznie więcej.

Kasper Hamalainen – o tym, że grał w tym meczu dowiedziałem się, kiedy schodził z boiska zmieniany przez Sebastiana Szymańskiego. Niech to świadczy o skali bezbarwności występu Fina.

Roman Bezjak – próbował. Tyle można o nim powiedzieć. Niemniej jednak jego próby były dalekie od jego ideału. Oddał sporo strzałów, zmarnował dwie stuprocentowe sytuacje. Od tej pory może grać tylko skuteczniej.

Flavio Paixao – rzadko zdarza się, żeby strzelec gola lądował w takim zestawieniu najgorszych piłkarzy kolejki. Ale Flavio powinien skończyć mecz ze Śląskiem z trzema bramkami na koncie. Najpierw w lekceważący sposób podszedł do rzutu karnego i jego beznadziejny strzał obronił Słowik. W drugiej połowie Portugalczyk zmarnował stuprocentową sytuację, którą stworzył mu Karol Fila. Co poza tym? Właściwie nic. Kapitan Lechii był przez cały mecz niewidoczny.


Jakub Jabłoński

@kubajablon

Od dziecka zakochany w samochodach i piłce nożnej. Największy fan talentu Piotra Wiśniewskiego. Spełniam właśnie dziecięce marzenie i piszę o piłce

Komentarze