Ligue 1

Koniec bezrobocia

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: sport.tvp.pl, sport.tvp.pl

Tagi

Kurzawa Amiens

Nieco ponad miesiąc trwała saga z transferem Rafała Kurzawy. Najlepszy polski piłkarz w meczu o honor z Japonią, król asyst i wolnych nie mógł znaleźć odpowiedniego klubu dla siebie. Były oferty z Lecha, Legii, Trabzonsporu, klubów z Serie A, ale żadna nie satysfakcjonowała Kurzawy. W końcu zdecydował się dołączyć do średniaka Ligue 1, beniaminka z poprzedniego sezonu Amiens SC.

Amiens to najlepszy klub do rozwoju kariery dla Kurzawy. Konkurencji na lewej stronie Kurzawa mieć nie będzie. Stiven Mendoza, dotychczas grający na lewej stronie w beniaminku Ligue 1 z ubiegłego sezonu, to nie ten rozmiar kapelusza. W zeszłorocznej kampanii Kolumbijczyk rozegrał 13 meczów, strzelając dwa gole. Co prawda był to niepełny sezon, bo do Amiens trafił w styczniu, jednak od połowy kwietnia do końca sezonu, tj. 19 maja wszystkie mecze swojej drużyny oglądał z trybun. Kurzawa ma więc pełne pole do popisu, nie tylko w kwestii gry na lewej skrzydle, ale również na lewej obronie, gdzie również występował z powodzeniem.

Amiens to klub pozbawiony gwiazd. Wyróżniają się jedynie Mathieu Bodmer, dwukrotny Mistrz Francji z dwoma klubami, Olympiquiem Lyon (2007/08) i PSG (2012/13), mający 383 mecze w Ligue 1, Moussa Konate, Senegalczyk, uczestnik mundialu, na którym rozegrał 2 mecze (w tym 10 minut z Polską) i wypożyczony z Bolonii Emil Krafth, podobnie jak Kurzawa i Konate reprezentował swoją ojczyznę na Mistrzostwach Świata. Ze Szwecją dotarł do ćwierćfinału, a sam rozegrał w Rosji 2 spotkania (8 minut ze Szwajcarią i 85 z Anglią). Reszta to masa przeciętniaków, którzy albo mają za sobą tylko jeden sezon we francuskiej elicie, lub dopiero w niej debiutują. Nic więc dziwnego, że Amiens wymienia się w gronie kandydatów do spadku z Ligue 1. Dla Kurzawy wyjdzie to na dobre, bo jeśli będzie miał dobry sezon, spokojnie znajdzie zatrudnienie w lepszej drużynie.

A i ligi Rafał nie mógł wybrać lepszej. Bo we Francji będzie się mierzył z innym Kurzawą, Layvinem. Obrońca PSG ma polskie korzenie, ale wybrał grę dla Les Blues, dla której rozegrał 11 meczów, okraszonych jedną bramką. Rafał w Biało-czerwonych barwach ma ich cztery. Layvin ma 117 meczów w Ligue 1, 13 goli i 16 asyst. Rafał ma 0 meczów w Ligue 1, tyle samo goli i asyst. Layvin ma 0 meczów w Ekstraklasie i tą samą liczbę bramek i ostatnich podań. Rafał ma 76 meczów w Ekstraklasie, 3 gole i 22 asysty. Ich spotkanie nastąpi 19, 20 lub 21.października w 10.kolejce. Pojedynek Kurzawów zapowiada się interesująco.

Nim powstał ten tekst, na jaw wyszła informacja, że Amiens pozyskało Rafała za gotówkę, a nie tak jak wskazywały informacje, za darmo, po wygaśnięciu kontraktu z Górnikiem Zabrze. Okazało się bowiem, że lewy pomocnik podpisał nowy kontrakt z zabrzanami. To już nie ma większego znaczenia, bo czterokrotny reprezentant Polski od 6.sierpnia jest graczem Amiens. Najbliższa okazja do debiutu dla Kurzawy 12.sierpnia. Amiens zmierzy się na Stade de Lyon z Olympiquiem. Miejmy nadzieję, że mecz z OL będzie wielkim początkiem kariery Kurzawy we Francji.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze