Serie A

Czas o sobie przypomnieć

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: meczyki.pl, meczyki.pl

Tagi

Teodorczyk Udinese Anderlecht reprezentacja Polski

Po nieudanym mundialu w Rosji Łukasz Teodorczyk został zepchnięty na margines w Anderlechcie. Po zeszłym, nieudanym sezonie w wykonaniu Polaka, jak i Fiołków, władze Anderlechtu postanowiły ściągnąć konkurentów dla byłego piłkarza Lecha Poznań. Wypożyczyły z Wolfsburga Landry'ego Dimattę, a za 3 mln euro kupiły z SM Caen Ivana Santiniego. I zarówno Belg, jak i Chorwat nie dają powodów ku temu, by Teo wrócił do składu Anderlechtu. Męki Polaka skończą się już niedługo. Pomocną dłoń wyciągnęło do niego Udinese Calcio.

Po trzech kolejkach belgijskiej Jupiler Pro League podopieczni Heina Vanhaezebroucka są liderami tabeli wraz z obecnym mistrzem kraju Clubem Brugge. A Santini i Dimatta strzelają aż miło. Chorwat w trzech spotkaniach strzelił aż siedem goli, zaś Dimatta zgromadził o trzy mniej. To powoduje, że Teodorczyk nie mieścił się nawet na ławce rezerwowych Fiołków. Można nie dziwić się włodarzom klubu ze stolicy Belgii, że zdecydowali się na kupno nowych snajperów. W ubiegłym sezonie Teo strzelił 15 goli w 40 meczach (wszystkie rozgrywki). To dwa razy mniej, niż w sezonie 2016/17, kiedy po przyjściu z Dynama Kijów, gdzie nie grał zbyt wiele, strzelał na zawołanie. Tylko dzięki dobrej końcówce sezonu wywalczył miejsce w kadrze na mundial. W Rosji, podobnie jak cała reprezentacja, zawiódł. To dało do myślenia szkoleniowcowi Fiołków. Czas Teodorczyka w Anderlechcie minął. Mówiło się o zainteresowaniu ze strony Galatasaray, jednak Polak nie był zainteresowany propozycją ze Stambułu. Zamiast Galaty, Teo wybrał Udinese Calcio. Kierunek znany. Serie A lubi Polaków, Polacy lubią Serie A. Klub też nieobcy Biało-czerwonym. W sezonie 1992/93 grał tu Piotr Czachowski, w 1994 Dariusz Adamczuk, w latach 1992-1997 Marek Koźmiński, w sezonie 2012/13 Wojciech Pawłowski, a przez dwa lata (2012-2014, a wcześniej w drużynie młodzieżowej) Piotr Zieliński. Cały czas piłkarzem Udinese jest Paweł Bochniewicz, który wypożyczony jest do Górnika Zabrze. Najlepiej w Udine poszło Koźmińskiemu, który rozegrał 97 meczów, zdobywając pięć goli. Innym nie wiodło się już tak dobrze. Teodorczyk ma szansę stać się najlepszym Polakiem, który grał na Stadio Friuli. A ma ku temu niepowtarzalną okazję. Od kiedy Antonio Di Natale zakończył karierę w 2015 roku, a zrobił to z przytupem, strzelając 14 goli w 33 meczach, walnie przyczyniając się do utrzymania Udinese, żaden ze snajperów Udinese nie potrafi poprawić tego dorobku. Próbowali Cyril Therau, Duvan Zapata i Kevin Lasagna. Najbliżej byli dwaj ostatni, którzy strzelili dwa gole mniej od Toto. Lecz Theraua i Zapaty w Udine już nie ma. Został jedynie Lasagna. Właśnie z tym piłkarzem Teo ma stworzyć duet, który zapewni Udinese spokojne utrzymanie w środku tabeli.

Nowy napastnik jest nowemu trenerowi Udinese, Julio Velazquezowi bardzo potrzebny. Z jednym snajperem w pierwszej jedenastce Udinese wyszło w meczu Coppa Italia ze spadkowiczem z Serie A, Benevento. I przegrało, 1-2, po dogrywce. Transfer powinien przynieść tym więcej korzyści. I dla klubu, i dla Teodorczyka.

Przenosiny do Włoch są również okazją do wysłania sygnału dla Jerzego Brzęczka. A nowy selekcjoner reprezentacji Polski będzie miał problem przy doborze napastników. Wyśmienicie spisują się bowiem Kamil Wilczek, a przede wszystkim Krzysztof Piątek, który w meczu Pucharu Włoch z Lecce strzelił cztery gole. A w odwodzie, oprócz Roberta Lewandowskiego i Arkadiusza Milika pozostaje jeszcze Dawid Kownacki. Walka o miejsce w kadrze zapowiada się fascynująco, zaś nowy selekcjoner Biało-czerwonych powinien rozważyć przeprowadzkę do Włoch. Po na Półwyspie Apenińskim w nowym sezonie będziemy oglądać kolejnego kadrowicza.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze