Piłka nożna

Jak nie Benevento, to co? Belgia albo Holandia!

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: sport.onet.pl, sport.onet.pl

Tagi

Kapustka Benevento Klich Milik Teodorczyk Leicester City Leeds United Cracovia reprezentacja Polski U21 SC Freiburg Wolfsburg Serie B Jupiler Pro League Eredivisie
Kariera Bartosza Kapustki przypomina równię pochyłą. Po transferze do Leicester City stracił miejsce w reprezentacji Polski, której objawieniem był podczas EURO 2016. W pierwszej drużynie Lisów zagrał tylko w trzech meczach. Nieco więcej grał w rezerwach, ale 11 meczów i 3 gole na kolana również nie powala. Mistrzowie Anglii z sezonu 2015/16 wypożyczyli Kapiego do SC Freiburg. Tu również nie błyszczał. Rozegrał 9 meczów (liga+puchar) i strzelił jednego gola. Niespełna 22-latek po raz drugi ratuje swoją karierę. Rękę wyciągnęło, Benevento, ale były pomocnik Cracovii nie skorzystał z oferty spadkowicza z Serie A.

Wszystko było już gotowe. Testy medyczne bez problemów, pozostawał tylko kontrakt. W ostatniej chwili Kapustka rozmyślił się i nadal szuka klubu, w którym będzie mógł regularnie grać. Benevento wydawało się dobrą opcją. Z drużyny, która rok temu z hukiem spadła z włoskiej elity zostało niewiele. W zespole w obecnym kształcie Kapustka byłby najbardziej wartościowym zawodnikiem. Pytanie tylko, czy za wartością rynkową poszłaby również wartość piłkarska. Tej Kapustce nie można odmówić, lecz według ekspertów od włoskiego futbolu, piłkarz o takiej fizjonomii jest za słaby, na taką ligę, jaką jest zaplecze włoskiej elity. Nie zaszkodziło jednak podpisać i powalczyć o miejsce w pierwszym składzie "Czarownic". Może akurat Kapustka zawojowałby Serie B?

Na takie dywagacje jest już za późno. Kapustka szuka dalej. Musi wybierać szybko, ale przemyślanie. Bo cierpliwość Czesława Michniewicza powoli się kończy. W ostatnim meczu reprezentacji U-21 z Litwą Kapustka został zmieniony po godzinie bezbarwnej gry. Na pomeczowej konferencji selekcjoner naszej kadry zgodził się z tym stwierdzeniem. Dodał również, że rozmawiał z Kapustką na temat jego sytuacji w klubie (był wówczas piłkarzem SC Freiburg- przyp.red.). Z rozmowy wynikało, że Kapustka musi grać więcej, jeśli chce być w rytmie meczowym i liczyć na powołania od selekcjonera młodzieżówki.

14-krotny reprezentant Polski musi poszukać sobie odpowiedniego klubu, w którym mógłby liczyć na regularną grę. Dobre byłyby przenosiny do Belgii, lub Holandii, gdzie lubią stawiać na młodych piłkarzy i wyprowadzać ich na właściwą drogę kariery. Tak było z Arkadiuszem Milikiem, który po nieudanej próbie podboju Bundesligi z Bayerem Leverkusen i Augsburgiem odszedł do Ajaxu Amsterdam. W sezonie 2014/15 został Królem strzelców Eredivisie, a po udanym EURO 2016 odszedł do Napoli, gdzie jest ważną postacią. Drugi przykład to Mateusz Klich. Nie wyszło mu w Wolfsburgu, więc odszedł do Holandii. Na zesłaniu w PEC Zwolle błyszczał, ale po powrocie do Wolfsburga również nie znalazł uznania u trenera Dietera Heckinga. Po wypożyczeniach w Kaiserslautern i Twente Enschede nie wrócił już do Wilków. Kupiło go Leeds United. W pierwszym sezonie na Elland Road był rezerwowym i rozegrawszy 10 meczów we wszystkich rozgrywkach, ponownie wrócił do Holandii. Zatrudnił go Utrecht, gdzie w 16 meczach strzelił jednego gola i zanotował trzy asysty. Teraz wrócił do Leeds i pod wodzą Marcelo Bielsy błyszczy. W trzech meczach nowej kampanii zdobył dwie bramki, dokładając do tego asystę. Nowy trener LUFC, Marcelo Bielsa bardzo chwali Polaka i możliwe, że wychowanek Tarnovii wróci do kadry na mecze Ligi Narodów. Kolejny przykład to Łukasz Teodorczyk. Były piłkarz Lecha Poznań trafił do Anderlechtu w sile piłkarskiego wieku. 25 lat to dobry moment na wejście na szczyt. I Teo w krótkim czasie pokazał, co potrafi. Choć gra nierówno, wciąż jest klasowym napastnikiem. Stracił jednak miejsce w pierwszej jedenastce Fiołków i odszedł do średniaka Serie A, Udinese Calcio.

Najlepszymi przykładami dla Kapiego są jednak Milik i Klich. Dlaczego? Bo wychowanek Rozwoju Katowice w podobnym wieku trafił za granicę. Po początkowych niepowodzeniach, szybko znalazł klub, gdzie mógłby zaistnieć i uratował swoją karierę, uszczęśliwiając i siebie i kibiców. A Klich? Dlatego, że wychowywali się w tym samym mieście i klubie. Razem, choć w różnych latach grali w Tarnovii Tarnów i Cracovii. Wciąż mogą zaistnieć za granicą, a i w silnych europejskich ligach im nie wychodziło. Dopiero występami w Eredivisie Klich zapracował sobie na powrót do Anglii i mocną pozycję w drużynie Marcelo Bielsy. Kapustka powinien więc pójść jego drogą. Po odrzuceniu oferty z Serie B, Eredivisie i Jupiler Pro League są wskazane dla uratowania wciąż dobrze zapowiadającej się kariery Kapustki.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze